Legenda świętego Krzysztofa
Krzysztof (z gr. Christophoros - "noszący Chrystusa") żył według tradycji w III wieku. Legendy hagiograficzne przedstawiają go jako olbrzyma - ogromnego mężczyznę, który poszukiwał "najsilniejszego władcy na świecie." Służył różnym królom, ale porzucał ich, gdy okazywało się, że boją się kogoś silniejszego. Wreszcie spotkał pustelnika, który skierował go do Jezusa jako Władcy nad wszystkimi.
Pustelnik polecił Krzysztofowi noszenie podróżnych przez rzekę. Pewnej nocy przeprawiał małe dziecko, które z każdym krokiem stawało się coraz cięższe - aż Krzysztof ledwo wytrzymał. Dziecko wyjawiło się jako Jezus Chrystus - i Krzysztof "nosił cały świat." Stąd imię i patronat.
Historyczność i reforma kalendarza
W 1969 roku, podczas reformy kalendarza po Soborze Watykańskim II, Krzysztof został usunięty z kalendarza ogólnego - ze względu na niewystarczające historyczne potwierdzenie jego istnienia. Pozostał w niektórych kalendarzach diecezjalnych.
Reforma spotkała się z oporem - kult świętego Krzysztofa był i jest zbyt głęboko zakorzeniony w pobożności ludowej, by wymazać go dekretami. W Polsce, Niemczech i Francji medaliki z Krzysztofem wiszą w dziesiątkach milionów samochodów.
Patron kierowców i podróżnych
Patronat Krzysztofa nad podróżnymi i kierowcami wywodzi się z legendy o przeprawie przez rzekę. W epoce samochodów zdobył nowy wymiar - "medaille de Saint-Christophe" (medalik świętego Krzysztofa) stał się jednym z najpopularniejszych amuletów religijnych w Europie. Kapłani błogosławią samochody w święto Krzysztofa (25 lipca) i na specjalnych nabożeństwach dla kierowców.
Pobożność i zdrowy rozsądek
Kult świętego Krzysztofa jako patrona kierowców łączy autentyczną wiarę ze zdrowym rozsądkiem. Medalik nie zastępuje zapinania pasów i przestrzegania przepisów ruchu drogowego. Ale modlitwa przed podróżą jest wyrazem zaufania Bogu i świadomości, że nasze życie jest w Jego rękach. "Panie, powierzam tę podróż Tobie" - to modlitwa wiary, nie magii.