Nawrócenie hazardzisty
Kamil de Lellis urodził się w 1550 roku w Bucchianico we Włoszech. Jego młodość była burzliwa - porzucił dom, zaciągał się do różnych armii, roztrwonił majątek na kartach. Przez pewien czas żebrzebrak. W 1575 roku, pracując na budowie kościoła franciszkanów w Manfredonio, doświadczył dramatycznego nawrócenia. Wielokrotnie próbował wstąpić do zakonu, ale niesławna przeszłość i poważna choroba nogi (przez wiele lat cierpiał na nieuleczalną ranę) nie pozwalały.
Zamiast tego Kamil oddał się pracy w szpitalu Świętego Jakuba w Rzymie - początkowo jako posługujący, potem jako kierownik. Widział tragiczne warunki opieki nad chorymi i wpadł na rewolucyjny pomysł.
Założenie Ministerialnych Sług Chorych
W 1582 roku Kamil de Lellis założył Towarzystwo Ministerialnych Sług Chorych (Camillians). Cel: bezpłatna opieka nad chorymi - nie tylko fizyczna, ale duchowa. Członkowie towarzystwa (zakonnicy i świeccy) nosili na habitach czerwony krzyż - jako znak miłosierdzia Chrystusa i gotowości do poświęcenia aż do śmierci.
Innowacje Kamila: pierwsze ambulanse konne (przenoszenie chorych na noszach konnych do szpitali podczas epidemii), oddzielenie chorych zakaźnych od innych (proto-kwarantanna), regularne wizyty i towaryszenie umierającym.
Patron chorych i medycyny
Kamil de Lellis został kanonizowany w 1746 roku. Pius XI ogłosił go patronem chorych i personelu medycznego. Czerwony krzyż na habitach kamiliańskich jest powszechnie uznawany jako symbol opieki medycznej - nie bez powodu Czerwony Krzyż (organizacja humanitarna Henriego Dunanta) przyjął podobny symbol, choć z inną historią.
Zgromadzenie kamiliańskie działa dziś w kilkudziesięciu krajach - prowadzi szpitale, hospicja, domy opieki. W Polsce kamilianie prowadzą hospicja i centrum formacji medycznej.
Opieka nad umierającymi - charyzmat
Szczególnym charyzmatem kamiliańskim jest opieka nad umierającymi. Kamil uczył, że każdy umierający zasługuje na towarzyszenie z godnością i miłością. "Chodźcie, bracia - mawiał - chodźcie pełnić dzieło miłości ku biedakom umierającym." Nowoczesne hospicja katolickie w dużej mierze kontynuują ten charyzmat, łącząc opiekę medyczną z duchowym towarzyszeniem.