Kontekst biblijny - Zachariasz odzyskuje głos
Zachariasz, kapłan Świątyni jerozolimskiej, oniemiał gdy nie uwierzył słowom Gabriela o narodzinach Jana (Łk 1,11-20). Przez dziewięć miesięcy milczał. W dniu obrzezania i nadania imienia Janowi, napisał na tabliczce: "Jan będzie mu na imię" - i natychmiast odzyskał mowę. Pierwszymi słowami wypowiedzianymi po dziewięciu miesiącach milczenia jest Benedictus - hymn proroctwa i uwielbienia.
Milczenie Zachariasza poprzedza pieśń: wyciszenie prowadzi do głębszej mowy. To piękna lekcja duchowa - Benedictus jest owocem milczenia i oczekiwania.
Struktura hymnu
Benedictus ma dwie części. Pierwsza (w. 68-75): uwielbienie Boga za wypełnienie obietnic danych Abrahamowi i Dawidowi - przyjście Mesjasza jest odpowiedzią na całą historię zbawienia. Słowa brzmią jak psalm starotestamentowy, bo Zachariasz jest zakorzeniony w modlitwie Izraela.
Druga część (w. 76-79): proroctwo o misji Jana Chrzciciela - "prorok Najwyższego zwać się będziesz, bo pójdziesz przed Panem, żeby Mu przygotować drogi." Jan jest "Eliaszem, który ma przyjść" - głosem na pustyni wzywającym do nawrócenia.
Benedictus w Liturgii Godzin
Kościół odmawia Benedictus każdego ranka podczas Jutrzni (Laudes) - porannej Liturgii Godzin. To jeden z trzech wielkich hymnów Łukaszowych (obok Magnificat i Nunc Dimittis) wplecionych w codzienną modlitwę Kościoła. Odmawianie Benedictus każdego ranka jest udziałem w liturgii kosmicznej - Kościół porannym głosem chwali Boga za nowy dzień i nowe dzieło zbawienia.
Teologia Benedictus
Kluczowe słowo w. 78: "przez serdeczne miłosierdzie naszego Boga" (gr. splagchna eleous - "trzewia miłosierdzia"). Bóg nie pomaga z dystansu - Jego miłosierdzie jest "trzewne", trzewne - dosłownie odczuwane jako fizyczny ból miłości. To samo słowo użyte jest w przypowieści o synu marnotrawnym: ojciec "wzruszył się w głębi" (Łk 15,20). Benedictus wyraża matczyną czułość Boga Ojca.