BrewiarzKatalog Kościołów Katolickich

Święty Kościoła Katolickiego

Hugh of St. Victor

Portret świętego

**Katolicka Encyklopedia (1913)/Hugo od św. Wiktora** Średniowieczny filozof, teolog i pisarz mistyczny; ur.

Biogram

**Katolicka Encyklopedia (1913)/Hugo od św. Wiktora** Średniowieczny filozof, teolog i pisarz mistyczny; ur. 1096, w majątku Hartingham w Saksonii; zm. 11 marca 1141. Dzieła Derlinga i Hugonina nie pozostawiają wątpliwości, że Mabillon mylił się, uznając Ypres we Flandrii za jego miejsce urodzenia. Był najstarszym synem Konrada, hrabiego Blankenburg. Jego wuj, Reinhard, który studiował w Paryżu u Wilhelma z Champeaux, po powrocie do Saksonii został mianowany biskupem Halberstadt. To w klasztorze św. Pankracego w Hamerleve koło Halberstadt Hugo otrzymał wykształcenie. Mimo sprzeciwu rodziców, przyjął habit kanoników regularnych św. Augustyna w Hamerleve; zanim ukończył nowicjat, niespokojna sytuacja w kraju skłoniła wuja do poradzenia mu, aby udał się do klasztoru św. Wiktora w Paryżu, gdzie przybył około 1115 roku. Wilhelm z Champeaux, jego założyciel, po wyborze na biskupstwo Châlons w 1112 roku, został zastąpiony przez Gilduina, pod którego rządami klasztor nie stracił nic ze swej sławy pobożności i nauki. Pod jego rządami i kierownictwem Hugo spędził resztę życia, studiując, nauczając i pisząc. Po tragicznej śmierci Tomasza (20 sierpnia 1133) Hugo został wybrany na jego następcę jako kierownik Szkoły św. Wiktora, a pod jego kierownictwem osiągnęła ona znakomite sukcesy. Jest czasami nazywany alter Augustinus ze względu na swoją znajomość dzieł wielkiego Ojca Kościoła. Jego własne dzieła obejmują cały zakres sztuk i świętej nauki nauczanej w jego czasach. Jednak do kilku lat temu większość historyków filozofii uważała go za ograniczonego mistyka, niemającego kontaktu ze światem myśli i studiów, który raczej utrudniał niż wspomagał postęp naukowy, a którego fantastyczna symbolika wprowadziła w błąd kolejne pokolenia. Uważne zbadanie jego dzieł doprowadziło do prawdziwszego docenienia tego, kogo Harnack (Historia dogmatu, tłum. Londyn, 1899, VI, 44) nazywa "najbardziej wpływowym teologiem XII wieku". Wielki pisarz mistyczny, był także filozofem i teologiem scholastycznym pierwszej rangi. Przede wszystkim był wielkim wykładowcą, a fakt ten tłumaczy wczesne rozproszenie jego dzieł wraz z rozproszeniem jego słuchaczy, ich częste włączanie do późniejszych traktatów oraz publikację pod jego nazwiskiem wielu nieautentycznych traktatów. Jego nauczanie było jednym z fundamentów teologii scholastycznej, a jego wpływ oddziaływał na cały rozwój scholastycyzmu, ponieważ był pierwszym, który po zsyntetyzowaniu skarbów dogmatycznych epoki patrystycznej usystematyzował je i uformował w spójny i kompletny zbiór doktryny. Było to dzieło geniuszu. Jednak jego wielką zasługą jako kierownika szkoły św. Wiktora jest to, że gdy heterodoksja i doktrynalna zuchwałość Abelarda zagroziły nowej metodzie, którą zaczęto stosować w studium teologii, Hugo i jego zwolennicy, dzięki swojej roztropnej umiarkowaniu i nienagannej ortodoksji, uspokoili zaniepokojonych wiernych i zaaklimatyzowali nową naukową metodę w katolickich szkołach. Dzieło klasyfikacji teologicznej poczyniło wielkie postępy w czasach Abelarda, a w "Summæ" skondensowano encyklopedyczne podsumowania całej teologii. "Sic et Non" Abelarda wytyczyło linie, według których zbudowano "Summæ"; ale odtwarzały one wady dzieła macierzystego, ponieważ trudności przedstawione w argumentach za i przeciw często pozostawały nierozwiązane. Wprowadzenie bardziej ściśle logicznych procesów osiągnęło kulminację w połączeniu patrystycznej erudycji i racjonalnej spekulacji w nowej konstruktywnej metodzie dialektycznej. Po ustaleniu dogmatu poprzez interpretację Pisma Świętego i Ojców Kościoła, sięgnięto po pomoc filozofii, aby ukazać racjonalny charakter dogmatu. To zastosowanie dialektyki do teologii doprowadziło Abelarda do herezji, a teologowie XII wieku byli głęboko podzieleni co do jej legitymizacji. Była ona broniona przez szkoły abelardiańską i wiktoriańską, a od nich wywodzi się to, co właściwie znane jest jako teologia scholastyczna. Szkoła teologii abelardiańskiej nadal istniała nawet po potępieniu jej założyciela w 1141 roku, ale pozostawała pod wpływem szkoły wiktoriańskiej, która z kolei odczuwała wpływ szkoły abelardiańskiej, ale trzymała się ściśle w granicach ortodoksji. W ten sposób obie przyczyniły się do triumfu scholastycyzmu. Jakakolwiek próba syntezy nauczania Hugona powinna być poprzedzona krytycznym zbadaniem autentyczności traktatów, które zostały włączone do zbiorowego wydania jego dzieł, a niektórzy z najbardziej autorytatywnych historyków filozofii i teologii zbłądzili z powodu nieprzestrzegania tego elementarnego środka ostrożności. Inni z kolei skoncentrowali swoją uwagę na jego pismach z teologii mistycznej, gdzie panuje nadprzyrodzoność – próba oceny nauczania filozoficznego autora na podstawie danych dostarczonych przez jego wysiłki wyjaśnienia tego, co dzieje się w duszy posiadającej doskonałą miłość, może prowadzić jedynie do zamieszania. Hugo pozostawił nam wystarczający materiał, filozoficzny i teologiczny, w którym racjonalne wyjaśnienia stoją obok objawionego nauczania, aby umożliwić nam wyrobienie sobie solidnej opinii o jego pozycji jako filozofa, teologa i mistyka. **Jako Filozof** ma jasne pojęcie, często podkreślane, o przedmiocie czysto racjonalnej nauki, różnej od teologii; a dwa porządki poznania są w jego pismach równie wyraźnie zróżnicowane, jak w pismach św. Tomasza. Przez filozofię rozumiał cały zakres wiedzy osiągniętej przez naturalny rozum. Przypisanie filozofii określonego miejsca w planie studiów było wynikiem długiego i stopniowego procesu; ale jej miejsce ponad sztukami wyzwolonymi i poniżej teologii jest wyraźnie określone przez Hugona w "Eruditionis Didascaliæ". Porzucając stare, przestarzałe ramy, Hugo przedstawia nowy podział wiedzy: "Philosophia dividitur in theoreticam, practicam, mechanicam et logicam. Haec quatuor omnem continent scientiam." – "Filozofia dzieli się na teoretyczną, praktyczną, mechaniczną i logiczną. Te cztery [działy] obejmują całą wiedzę." (Erud. Didasc., II, 2). Ten nowy podział wiedzy na naukę spekulatywną, zajmującą się naturą i prawami rzeczy, etykę, wytwory działalności człowieka, myśli i słowa, jest dobrze i logicznie przemyślany. Cały jego wykład tego, co oznacza wiedza, jej przedmiot, podziały i porządek, w jakim należy je traktować, jest studium unikalnym w średniowieczu przed drugą połową XII wieku, a nawet gdyby Hugo napisał tylko wczesne księgi "Didascaliæ", nadal zasługiwałby na miejsce wśród filozofów scholastycyzmu. Interesujące jest odnotowanie, że chociaż kwestia uniwersaliów w jego czasach wypełniała szkoły, a w Saint-Victor Wilhelm z Champeaux miał wielu wiernych zwolenników, Hugo systematycznie unika całej tej kwestii, chociaż w niektórych miejscach odrzuca niektóre z głównych argumentów wysuwanych przez realistów. Wyraźnie psychologiczny nurt całego jego systemu filozoficznego był ostatnio przedmiotem wnikliwych badań Ostlera. Nauczanie Hugona dotyczące Boga zostało w pełni przeanalizowane przez Kilgensteina i daje nam klucz do całego jego nauczania: za pomocą rozumu człowiek może i musi dojść do poznania Boga: aseitas, czysta duchowość, absolutna prostota, wieczność, ogrom, niezmienność bytu i działania – oto pojęcia, które odkrywa w swoim Stwórcy i które dostarczają mu syntetycznej i dobrze uzasadnionej idei Boskiej istoty. Jednocześnie utrzymuje moralną konieczność objawienia, tak że nauczanie św. Tomasza, przedstawione we wczesnych rozdziałach "Contra Gentiles", niczego nie dodaje do Hugona. Interesujące jest odnotowanie, że idąc za "Monologium" św. Anzelma, bierze ludzką duszę jako pierwszy element obserwacji dotyczącej przygodności natury, a stamtąd wznosi się do Boga. (Zob. P. L., CLXXVI, 824.) **Jako Teolog.** Jego cenna praca jako zdrowego myśliciela została już