BrewiarzKatalog Kościołów Katolickich

Święty Kościoła Katolickiego

Gospel of St. John

Portret świętego

**Katolicka Encyklopedia (1913)/Ewangelia św. Jana** Temat ten zostanie omówiony w następujących punktach: I.

Biogram

**Katolicka Encyklopedia (1913)/Ewangelia św. Jana** Temat ten zostanie omówiony w następujących punktach: I. Treść i układ Ewangelii; II. Cechy charakterystyczne; III. Autorstwo; IV. Okoliczności powstania; V. Krytyczne kwestie dotyczące tekstu; VI. Historyczna autentyczność; VII. Cel i znaczenie. Zgodnie z tradycyjnym porządkiem, Ewangelia św. Jana zajmuje ostatnie miejsce wśród czterech Ewangelii kanonicznych. Mimo że w wielu starożytnych kopiach Ewangelia ta, ze względu na apostolską godność autora, była umieszczana bezpośrednio po, a nawet przed Ewangelią św. Mateusza, pozycja, którą zajmuje dzisiaj, była od początku najbardziej powszechna i najbardziej uznana. Jeśli chodzi o jej treść, Ewangelia św. Jana jest opowieścią o życiu Jezusa od Jego chrztu aż do Zmartwychwstania i Jego objawienia się pośród uczniów. Kronika ta w naturalny sposób dzieli się na cztery części: * prolog (I, 1-18), zawierający w pewnym sensie krótki zarys całej Ewangelii w doktrynie o Wcieleniu Odwiecznego Słowa; * część pierwsza (I, 19 – XII, 50), która opisuje publiczne życie Jezusa od Jego chrztu aż do wigilii Jego Męki; * część druga (XIII – XXI, 23), która opowiada historię Męki i Zmartwychwstania Zbawiciela; * krótki epilog (XXI, 23-25), odnoszący się do wielkiej masy słów i czynów Zbawiciela, które nie zostały zapisane w Ewangelii. Gdy przyjrzymy się układowi materiału przez Ewangelistę, stwierdzamy, że podąża on za historycznym porządkiem wydarzeń, co wynika z powyższej analizy. Autor wykazuje jednak dodatkowo szczególną troskę o dokładne określenie czasu wystąpienia i powiązania poszczególnych wydarzeń wplecionych w te ramy chronologiczne. Jest to widoczne już na samym początku jego narracji, kiedy to, jak w dzienniku, notuje okoliczności towarzyszące początkowi publicznej działalności Zbawiciela, podając cztery kolejne, wyraźne wskazania czasu (I, 29, 35, 43; II, 1). Kładzie szczególny nacisk na pierwsze cuda: „Taki początek cudów uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej” (II, 11) oraz „To już drugi cud uczynił Jezus, gdy przyszedł z Judei do Galilei” (IV, 54). Wreszcie, wielokrotnie w całej Ewangelii odwołuje się do wielkich religijnych i narodowych świąt Żydów w celu wskazania dokładnej historycznej sekwencji opisywanych faktów (II, 13; V, 1; VI, 4; VII, 2; X, 22; XII, 1; XIII, 1). Wszyscy wcześni i większość współczesnych egzegetów ma zatem pełne prawo przyjmować ten ściśle chronologiczny układ wydarzeń jako podstawę swoich komentarzy. Rozbieżne poglądy nielicznych współczesnych uczonych nie mają obiektywnego oparcia ani w tekście Ewangelii, ani w historii jej egzegezy. Czwarta Ewangelia napisana jest po grecku i nawet pobieżne jej studium wystarczy, by ujawnić wiele osobliwości, które nadają narracji charakterystyczny rys. Szczególnie charakterystyczne jest słownictwo i styl. Jego słownictwo jest, co prawda, mniej bogate w specyficzne wyrażenia niż słownictwo Pawła czy Łukasza: używa on w sumie około dziewięćdziesięciu słów nie występujących u żadnego innego hagiografa. Liczniejsze są wyrażenia używane przez Jana częściej niż przez innych świętych pisarzy. Co więcej, w porównaniu z innymi księgami Nowego Testamentu, narracja św. Jana zawiera bardzo znaczną część tych słów i wyrażeń, które można by nazwać wspólnym słownictwem Czterech Ewangelistów. Jeszcze bardziej charakterystyczne niż słownictwo jest gramatyczne użycie partykuł, zaimków, przyimków, czasowników itp. w Ewangelii św. Jana. Wyróżnia się ona również wieloma osobliwościami stylu – asyndetonami, reduplikacjami, powtórzeniami itp. Ogólnie rzecz biorąc, Ewangelista ujawnia bliską znajomość hellenistycznej mowy pierwszego wieku naszej ery, która w jego rękach w pewnych wyrażeniach nabiera hebrajskiego zabarwienia. Jego styl literacki jest słusznie chwalony za szlachetną, naturalną i niepozbawioną artyzmu prostotę. Łączy on w harmonijny sposób wiejską mowę synoptyków z miejską frazeologią św. Pawła. To, co w pierwszej kolejności przykuwa naszą uwagę w tematyce Ewangelii, to ograniczenie narracji do kronikarskiego opisu wydarzeń, które miały miejsce w Judei i Jerozolimie. Z działalności Zbawiciela w Galilei Jan opisuje zaledwie kilka wydarzeń, nie wdając się w szczegóły, a spośród tych wydarzeń tylko dwa – rozmnożenie chleba i ryb (VI, 1-16) oraz podróż morska (VI, 17-21) – są już opisane w Ewangeliach synoptycznych. Drugie ograniczenie materiału widoczne jest w doborze tematyki, ponieważ w porównaniu z innymi Ewangelistami Jan opisuje niewiele cudów i poświęca swoją uwagę mniej czynom, a bardziej mowom Jezusa. W większości przypadków wydarzenia stanowią, jakby, jedynie ramę dla słów, rozmów i nauczania Zbawiciela oraz Jego sporów z przeciwnikami. W istocie to właśnie kontrowersje z sanhedrystami w Jerozolimie wydają się szczególnie przykuwać uwagę Ewangelisty. Przy takich okazjach zainteresowanie Jana, zarówno w opisie okoliczności, jak i w zapisie mów i rozmów Zbawiciela, jest wysoce teologiczne. Słusznie więc już w najwcześniejszych wiekach chrześcijaństwa przyznano Janowi honorowy tytuł „teologa” wśród Ewangelistów. Istnieją w szczególności pewne wielkie prawdy, do których nieustannie powraca on w swojej Ewangelii i które można uznać za jego myśli przewodnie; szczególnej wzmianki wymagają takie wyrażenia jak Światłość Świata, Prawda, Życie, Zmartwychwstanie itp. Nierzadko te lub inne zwroty występują w zwięzłej, gnomijnej formie na początku rozmowy lub mowy Zbawiciela i często powracają, niczym motyw przewodni, w odstępach w trakcie mowy (np. VI, 35, 48, 51, 58; X, 7, 9; XV, 1, 5; XVII, 1, 5; itd.). W znacznie wyższym stopniu niż u synoptyków, cała narracja Czwartej Ewangelii koncentruje się wokół Osoby Odkupiciela. Już od pierwszych zdań Jan kieruje swój wzrok w najgłębsze zakamarki wieczności, ku Boskiemu Słowu na łonie Ojca. Nie nuży się przedstawianiem godności i chwały Odwiecznego Słowa, które raczyło zamieszkać wśród ludzi, abyśmy, otrzymując objawienie Jego Boskiego Majestatu, mogli również uczestniczyć w pełni Jego łaski i prawdy. Jako dowód Bóstwa Zbawiciela autor notuje niektóre z wielkich cudów, przez które Chrystus objawił swoją chwałę, ale o wiele bardziej pragnie doprowadzić nas do głębszego zrozumienia Bóstwa i majestatu Chrystusa poprzez rozważanie Jego słów, mów i nauczania oraz wyryć w naszych umysłach o wiele wspanialsze cuda Jego Boskiej Miłości. Jeśli pominiemy heretyków wspomnianych przez Ireneusza (Adv. haer., III, xi, 9) i Epifaniusza (Haer., li, 3), autentyczność Czwartej Ewangelii była prawie nigdy poważnie kwestionowana aż do końca XVIII wieku. Evanson (1792) i Bretschneider (1820) byli pierwszymi, którzy sprzeciwili się tradycji w kwestii autorstwa, a odkąd David Friedrich Strauss (1834-40) przyjął poglądy Bretschneidera, a członkowie Szkoły Tybińskiej, idąc za Ferdinandem Christianem Baurem, zaprzeczyli autentyczności tej Ewangelii, większość krytyków spoza Kościoła katolickiego zaprzeczyła, że Czwarta Ewangelia jest autentyczna. Jak przyznaje wielu krytyków, ich główny powód leży w fakcie, że Jan zbyt jasno i dobitnie uczynił prawdziwe Bóstwo Odkupiciela, w ścisłym metafizycznym sensie, centrum swojej narracji. Jednak nawet Harnack musiał przyznać, że zaprzeczając autentyczności Czwartej Ewangelii, na próżno szukał jakiegoś zadowalającego rozwiązania problemu janowego: „Wielokrotnie próbowałem rozwiązać ten problem za pomocą różnych możliwych teorii, ale prowadziły one