BrewiarzKatalog Kościołów Katolickich

Święty Kościoła Katolickiego

Commendatory Abbot

Portret świętego

**Opactwo komendatoryjne (1913)/Opaci komendatoryjni** Duchowny, a niekiedy osoba świecka, który posiada opactwo, to znaczy czerpie z niego dochody, a jeśli jest duchownym, może również sprawować pewną jurysdykcję, ale nie wykonuje żadnej władzy nad wewnętrzną dyscypliną zakonną. Początkowo tylko opactwa wakujące, lub takie, które tymczasowo nie miały rzeczywistego przełożonego, były oddawane *in commendam*, w tym drugim przypadku tylko do czasu wyboru lub mianowania rzeczywistego przełożonego.

Biogram

**Opactwo komendatoryjne (1913)/Opaci komendatoryjni** Duchowny, a niekiedy osoba świecka, który posiada opactwo, to znaczy czerpie z niego dochody, a jeśli jest duchownym, może również sprawować pewną jurysdykcję, ale nie wykonuje żadnej władzy nad wewnętrzną dyscypliną zakonną. Początkowo tylko opactwa wakujące, lub takie, które tymczasowo nie miały rzeczywistego przełożonego, były oddawane *in commendam*, w tym drugim przypadku tylko do czasu wyboru lub mianowania rzeczywistego przełożonego. Opactwo jest posiadane *in commendam*, tj. tymczasowo, w odróżnieniu od posiadanego *in titulum*, które jest beneficjum stałym. Już za czasów papieża Grzegorza Wielkiego (590-604) wakujące opactwa oddawano *in commendam* biskupom, którzy zostali wygnani ze swoich stolic biskupich przez najeżdżających barbarzyńców. Praktyka ta zaczęła być poważnie nadużywana w VIII wieku, kiedy królowie anglosascy i frankońscy przyznali sobie prawo ustanawiania opatów komendatoryjnych nad klasztorami zamieszkałymi przez wspólnoty zakonne. Często ci opaci komendatoryjni byli osobami świeckimi, wasalami królów lub innymi, którzy byli upoważnieni do czerpania dochodów i zarządzania sprawami doczesnymi klasztorów w nagrodę za służbę wojskową. Podczas gdy niesławna Marozja miała wpływy w Rzymie i Italii, a także za panowania Henryka IV Niemieckiego, Filipa I Francuskiego, Wilhelma Zdobywcy, Wilhelma Rudego, Henryka I i II Angielskiego, nadużycie to osiągnęło swój szczyt. Najbardziej niegodziwe osoby często mianowano opatami komendatoryjnymi, co w wielu przypadkach doprowadziło do doczesnej i duchowej ruiny klasztorów. Gdy w 1122 roku spór o inwestyturę został rozstrzygnięty na korzyść Kościoła, zniesiono mianowanie osób świeckich na opatów komendatoryjnych oraz wiele innych nadużyć. Nadużycia ponownie wzrosły w czasie pobytu papieży w Awinionie (1309-1377), a zwłaszcza podczas schizmy (1378-1417), kiedy zarówno papieże, jak i antypapieże udzielali licznych opactw *in commendam*, aby zwiększyć liczbę swoich zwolenników. Po VIII wieku papieże i sobory podejmowali różne próby uregulowania mianowania opatów komendatoryjnych. Mimo to nadużycia trwały. Bonifacy VIII (1294-1303) zarządził, że beneficjum związanego z pieczą dusz można udzielić *in commendam* tylko w wielkiej konieczności lub gdy przyniesie to oczywistą korzyść Kościołowi, ale nigdy na dłużej niż sześć miesięcy (c. 15, VI, De elect., 1, 6). Klemens V (1305-14) odwołał beneficja, które wcześniej nadał *in commendam* (Extr. comm., c. 2, De praeb., 3, 2). Sobór Trydencki (Ses. XXV, rozdz. xxi, De Regularibus) postanowił, że wakujące klasztory powinny być nadawane tylko pobożnym i cnotliwym zakonnikom, a dom główny lub macierzysty zakonu oraz opactwa i przeoraty bezpośrednio z niego ufundowane nie powinny być już udzielane *in commendam*. Kolejna bulla "Superna" Grzegorza XIII oraz konstytucja "Pastoralis" Innocentego X znacznie ograniczyły nadużycia, ale nie zniosły ich całkowicie. Szczególnie we Francji kwitły one nadal ze szkodą dla klasztorów. Wreszcie rewolucja francuska i powszechna sekularyzacja klasztorów na początku XVIII wieku zniszczyły zło wraz z dobrem. Od tego czasu opaci komendatoryjni stali się bardzo rzadcy, a dawne nadużycia zostały zniesione przez mądre przepisy. Wśród kardynałów wciąż jest kilku opatów komendatoryjnych; sam papież Pius X był opatem komendatoryjnym klasztoru benedyktynów w Subiaco pod Rzymem. Uprawnienia opata komendatoryjnego są następujące: Jeśli klasztor jest zamieszkany przez wspólnotę zakonną, w której istnieje odrębna *mensa abbatialis*, tj. gdzie opat i konwent mają oddzielne dochody, opat komendatoryjny, który wówczas musi być duchownym, ma jurysdykcję w *foro externo* nad członkami wspólnoty i korzysta ze wszystkich praw i przywilejów rzeczywistego opata, a jeśli, jak to zwykle bywa, klasztor ma specjalnego przełożonego, podlega on opatowi komendatoryjnemu tak, jak przeor klauzurowy podlega swojemu rzeczywistemu opatowi. Jeśli nie ma odrębnej *mensa abbatialis*, władza opata komendatoryjnego rozciąga się tylko na sprawy doczesne klasztoru. W przypadku wakujących klasztorów opat komendatoryjny ma zazwyczaj wszystkie prawa i przywileje rzeczywistego opata. MICHAEL OTT