Święty Kościoła Katolickiego
Bl. Peter Faber
Portret świętego
**Katolicka Encyklopedia (1913)/Bł. Piotr Faber** Urodzony 13 kwietnia 1506 r.
Biogram
**Katolicka Encyklopedia (1913)/Bł. Piotr Faber**
Urodzony 13 kwietnia 1506 r. w Villaret w Sabaudii; zmarł 1 sierpnia 1546 r. w Rzymie. Jako dziecko w tygodniu pasł owce swego ojca, a w niedzielę uczył katechizmu inne dzieci. Instynktowna świadomość jego powołania jako apostoła natchnęła go pragnieniem nauki. Początkowo powierzono go opiece kapłana w Thônes, a następnie pobliskiej szkole. Mimo braku konkretnych planów na przyszłość, postanowił udać się do Paryża. Rodzice wyrazili zgodę na rozstanie i w 1525 r. Piotr przybył do Paryża. Tutaj zdobył upragnioną wiedzę i całkiem niespodziewanie odnalazł swoje prawdziwe powołanie. Został przyjęty bezpłatnie do kolegium Sainte-Barbe i dzielił izbę ze studentem z Nawarry, Franciszkiem Ksawerym, przyszłym świętym, w wieży, która istniała jeszcze w 1850 r. Związali się ze sobą serdeczną przyjaźnią, otrzymując tego samego dnia w 1530 r. tytuł magistra sztuk wyzwolonych. Na uniwersytecie poznał również św. Ignacego Loyolę i stał się jednym z jego towarzyszy. Święcenia kapłańskie przyjął w 1534 r. i złożył na Montmartre, 15 sierpnia tego samego roku, śluby wraz z Ignacym i jego pięcioma towarzyszami. Do tych pierwszych sześciu ochotników miało dołączyć później trzech kolejnych. Ignacy wyznaczył im wszystkim spotkanie w Wenecji i polecił Faberowi, aby ich tam poprowadził. Opuszczając Paryż 15 listopada 1536 r., Faber i jego towarzysze dołączyli do Ignacego w Wenecji w styczniu 1537 r. Ignacy myślał wówczas o udaniu się na ewangelizację Ziemi Świętej, ale Bóg przeznaczył mu o wiele rozleglejsze pole działania.
Po Ignacym, Faber był tym, którego Ksawery i jego towarzysze cenili najbardziej. Zasłużył na ten szacunek dzięki swej głębokiej wiedzy, łagodnej świętości i wpływowi na dusze. Faber udał się następnie do Rzymu, a po kilku miesiącach głoszenia kazań i nauczania papież wysłał go do Parmy i Piacenzy, gdzie doprowadził do odrodzenia pobożności chrześcijańskiej. Odwołany do Rzymu, Faber został wysłany do Niemiec, aby podtrzymać katolicyzm na sejmie w Wormacji. W rzeczywistości sejmy, które protestanci mogli zwoływać dzięki słabości Karola, nie przyniosły żadnego dobra. Z sejmu w Wormacji, zwołanego w 1540 r., został wezwany na sejm w Ratyzbonie w 1541 r. Faber był zaszokowany zniszczeniami, jakie protestantyzm wyrządził w Niemczech, oraz stanem upadku, jaki prezentował katolicyzm; i zrozumiał, że lekarstwo nie leży w dyskusjach z heretykami, ale w reformie wiernych – przede wszystkim duchowieństwa. Przez dziesięć miesięcy w Spirze, Ratyzbonie i Moguncji działał z łagodnością i powodzeniem. Przede wszystkim poprzez Ćwiczenia Duchowne dokonywał większości swoich nawróceń. Książęta, prałaci i kapłani otwierali przed nim swoje sumienia, a ludzi zdumiewała skuteczność apostolatu dokonywanego tak szybko. Odwołany do Hiszpanii przez św. Ignacego, Faber wyrwał się z pola, na którym zebrał już tak obfite żniwo, i nawiedził Sabaudię, która nie przestała czcić go jako świętego; ale zaledwie był w Hiszpanii przez sześć miesięcy, gdy na rozkaz papieża został ponownie wysłany do Niemiec. Tym razem przez dziewiętnaście miesięcy Faber miał pracować nad reformą Spiry, Moguncji i Kolonii – zadanie niewdzięczne. Jednak stopniowo pozyskiwał duchownych, zmieniał ich serca i odkrywał wśród młodych wiele powołań. To, że zdecydował o powołaniu bł. Piotra Kanizjusza, samo w sobie wystarcza, by usprawiedliwić nazywanie go Apostołem Niemiec. Arcybiskup Kolonii, Herman von Wied, był już pozyskany przez herezję, którą później publicznie przyjął. To właśnie w Kolonii Faber szczególnie gorliwie działał. Po spędzeniu kilku miesięcy w Lowanium w 1543 r., gdzie zasiał ziarna licznych powołań wśród młodzieży, wrócił do Kolonii i tam, można powiedzieć, wykorzenił wszelką herezję. Jednak z posłuszeństwa musiał opuścić Niemcy w sierpniu 1544 r., udając się najpierw do Portugalii, a później do Hiszpanii. Na dworze w Lizbonie i w Valladolid Faber był aniołem Bożym. Był wzywany do głównych miast Hiszpanii i wszędzie wpajał gorliwość oraz wspierał powołania. Wystarczy wspomnieć o powołaniu Franciszka Borgiasza, które on, bardziej niż ktokolwiek inny, umocnił. Faber, mając czterdzieści lat, był wyczerpany nieustanną pracą i niekończącymi się podróżami, zawsze odbywanymi pieszo. Papież myślał jednak o wysłaniu go na Sobór Trydencki jako teologa Stolicy Apostolskiej; Jan III chciał, aby został mianowany patriarchą Etiopii. Wezwany do Rzymu, osłabiony gorączką, Faber przybył tam 17 lipca 1546 r., aby umrzeć w ramionach św. Ignacego, pierwszego dnia następnego sierpnia. Ci, którzy go znali, już wzywali go jako świętego. Święty Franciszek Salezy, którego charakter przypominał charakter Fabera, nigdy nie mówił o nim inaczej, jak tylko o świętym. Został beatyfikowany 5 września 1872 r.; jego święto obchodzone jest 8 sierpnia.
BIBLIOGRAFIA. Memoriale B. Petri Fabri, wyd. (Paryż, 1873); Cartas y otros escritos del B. Pedro Fabro (Bilbao).