encyclical
Lumen Gentium
[AR - BE - CS - DE - PL - ES - FR - IT - HU - LA - LV - PT - SW - ZH] TAJEMNICA KOŚCIOŁA 1. Chrystus jest światłem narodów. Ponieważ tak jest, ten Najświętszy Synod zgromadzony w Duchu Świętym pragnie, głosząc Ewangelię każdemu stworzeniu, (1) przynieść światłość Chrystusa wszystkim ludziom, światło
[AR - BE - CS - DE - PL - ES - FR - IT - HU - LA - LV - PT - SW - ZH]
TAJEMNICA KOŚCIOŁA
1. Chrystus jest światłem narodów. Ponieważ tak jest, ten Najświętszy Synod zgromadzony w Duchu Świętym pragnie, głosząc Ewangelię każdemu stworzeniu, (1) przynieść światłość Chrystusa wszystkim ludziom, światło jasno widoczne na twarzy Kościoła. Ponieważ Kościół jest w Chrystusie jak sakrament, znakiem i narzędziem bardzo ściśle związanej jedności z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego, pragnie teraz w pełni rozwinąć dla wiernych Kościoła i całego świata swoją wewnętrzną naturę i powszechną misję. Zamierza to czynić wiernie zgodnie z nauczaniem poprzednich soborów. Obecne warunki świata zwiększają potrzebę tego dzieła Kościoła, aby wszyscy ludzie, dziś ściślej zjednoczeni różnymi więzami społecznymi, technicznymi i kulturowymi, mogli również osiągnąć pełniejszą jedność w Chrystusie.
2. Ojciec wieczny, wolnym i ukrytym planem własnej mądrości i dobroci, stworzył cały świat. Jego planem było podniesienie ludzi do udziału w Boskim życiu. Upadły w Adamie, Bóg Ojciec nie pozostawił ludzi dla siebie, ale nieustannie ofiarował pomoc dla zbawienia, w obliczu Chrystusa, Odkupiciela, „który jest obrazem Boga niewidzialnego, pierworodnego każdego stworzenia”. (2) Wszyscy wybrani, zanim zaczęli się czas, Ojciec „przepowiedział i przeznaczył się na podobieństwo swojego Syna, że powinien być pierworodnym spośród wielu braci” (3) Planował zgromadzić w Kościele świętym wszystkich, którzy wierzą w Chrystusa. Już od początku świata nastąpiło zapowiedź Kościoła. Został on przygotowany w niezwykły sposób w całej historii ludu Izraela i za pomocą Starego Przymierza. (1*) W obecnej epoce Kościół został ustanowiony i przez wylanie Ducha Świętego został objawiony. Pod koniec czasu osiągnie chwalebną realizację, kiedy, jak czytamy Ojcowie, wszyscy sprawiedliwi, od Adama i „od Abla, sprawiedliwego, do ostatniego z wybranych” (2*), zostaną zgromadzeni razem z Ojcem w Kościele powszechnym.
3. Dlatego przyszedł Syn, posłany przez Ojca. To właśnie w Nim, przed założeniem świata, Ojciec wybrał nas i predestynował, abyśmy stali się adoptowanymi synami, gdyż w Nim podobało się Ojcu przywrócić wszystko. (4) Aby wypełnić wolę Ojca, Chrystus zainaugurował Królestwo Niebieskie na ziemi i objawił nam tajemnicę tego królestwa. Swoim posłuszeństwem przyniósł On odkupienie. Kościół, czyli innymi słowy, królestwo Chrystusa obecne obecnie w tajemnicy, wyraźnie rośnie w świecie dzięki mocy Bożej. To inaugurację i ten wzrost symbolizują zarówno krew i woda, które płynęły z otwartej strony ukrzyżowanego Jezusa (5) i są przepowiedziane słowami Pana odnoszącymi się do Jego śmierci na krzyżu: „A ja, jeśli zostanę wyniesiony z ziemi, przyciągnę wszystko do siebie” (6) Tak często, jak ofiara krzyża, w której został ofiarowany Chrystus, nasz Pascha, jest obchodzona na ołtarzu Dzieło naszego odkupienia jest kontynuowane, a w sakramencie chleba eucharystycznego jedność wszystkich wierzących, którzy tworzą jedno ciało w Chrystusie (8), jest obydwoma wyrażone i sprowadzone. Wszyscy ludzie są powołani do tej jedności z Chrystusem, który jest światłem świata, z którego wychodzimy, przez którego żyjemy i ku któremu napędza całe nasze życie.
4. Kiedy dzieło, które Ojciec dał Synowi na ziemi, zostało wykonane, zostało wykonane, Duch Święty został posłany w dniu Pięćdziesiątnicy, aby nieustannie uświęcał Kościół, a tym samym wszyscy wierzący mieli dostęp do Ojca przez Chrystusa w jednym Duchu. (10) On jest Duchem Życia, źródłem wody wypływającej do życia wiecznego. (11) Dla ludzi umarłych w grzechu Ojciec daje życie przez Niego, aż w Chrystusie ożywi ich śmiertelne ciała. (12) Duch przebywa w Kościele i w sercach wiernych, jak w świątyni. (13) Modli się ich w ich imieniu i świadczy o tym, że są adoptowanymi synami. (14) Kościół, który Duch prowadzi drogą wszelkiej prawdy (15) i który zjednoczył w komunii i w dziełach służby, wyposaża i kieruje darem hierarchicznym i charyzmatycznym oraz ozdabia swoimi owocami. (16) Mocą Ewangelii sprawia, że Kościół zachowuje świeżość młodości. Nieprzerwanie odnawia go i prowadzi do doskonałego zjednoczenia ze swoim małżonkiem. (3*) Duch i Oblubienica mówią do Jezusa, Pana: „Przyjdź! „(17)
Tak więc Kościół jest postrzegany jako „lud zjednoczony z jednością Ojca, Syna i Ducha Świętego. „(4*)
5. Tajemnica świętego Kościoła objawia się w samym jego fundamencie. Pan Jezus postawił na nią drogę, głosząc Dobrą Nowinę, czyli przyjście Królestwa Bożego, które od wieków było obiecane w Piśmie Świętym: „Czas się spełnił, a królestwo Boże jest bliskie” (18). W słowie, w dziełach i w obecności Chrystusa królestwo to było wyraźnie otwarte na pogląd ludzi. Słowo Pańskie porównuje się do ziarna zasianego na polu; (19) ci, którzy słuchają Słowa z wiarą i stają się częścią małej trzody Chrystusowej (20), otrzymali samo Królestwo. Wtedy nasienie z własnej mocy kiełkuje i rośnie aż do czasu żniwa. (21) Cuda Jezusa potwierdzają również, że Królestwo już nadeszło na ziemię: „Jeśli wypędzę diabły palcem Bożym, to królestwo Boże przyszło na was” (22) Przede wszystkim jednak Królestwo jest wyraźnie widoczne w samej osobie Chrystusa, Syna Bożego i Syna Człowieczego, który przyszedł „służyć i Daj Jego życie jako okup za wielu” (23)
Kiedy Jezus, który poniósł śmierć krzyżową za ludzkość, zmartwychwstał, ukazał się jako Pan, Chrystus i wieczny Kapłan (24) i wylał na swoich uczniów Ducha obiecanego przez Ojca. (25) Z tego źródła Kościół, wyposażony w dary swego Założyciela i wiernie strzeżąc Jego nakazów miłości, pokory i poświęcenia, otrzymuje misję głoszenia i szerzenia wśród wszystkich ludów Królestwo Chrystusa i Boga i być na ziemi początkowym początkiem tego królestwa. Podczas gdy powoli rośnie, Kościół zmierza ku ukończonemu Królestwu i z całą swoją siłą ma nadzieję i pragnie zjednoczyć się w chwale ze swoim Królem.
6. W Starym Testamencie objawienie Królestwa jest często przekazywane za pomocą metafor. Podobnie jak wewnętrzna natura Kościoła jest nam teraz ujawniana w różnych obrazach pochodzących z opieki nad owiec lub uprawy ziemi, z budowania lub nawet z życia rodzinnego i narzeczonych, obrazy te otrzymują formę przygotowawczą w księgach Proroków.
Kościół jest owczarnią, której jedyną i nieodzowną bramą jest Chrystus (26). Jest to stada, której sam Bóg przepowiedział, że będzie pasterzem (27) i którego owce, choć rządzone przez ludzkich pasterzy, są jednak nieustannie prowadzone i karmione przez samego Chrystusa, Dobrego Pasterza i Księcia pasterzy, który oddał swoje życie za owce (29).
Kościół jest ziemią do uprawy, uprawą Bożą. (30) Na tej ziemi rośnie starożytne drzewo oliwne, którego świętymi korzeniami byli Prorocy i w którym doszło do pojednania Żydów i pogan. (31) Ziemię tę, podobnie jak wybrana winnica, zasadził niebiański hodowca (32) Prawdziwą winoroślą jest Chrystus, który daje życie i moc przynosić obfite owoce. gałęzie, to znaczy dla nas, którzy przez Kościół pozostajemy w Chrystusie, bez którego nic nie możemy uczynić (33).
Często Kościół nazywany jest także budowlą Bożą. (34) Sam Pan porównał się do kamienia, który budowniczowie odrzucili, ale z którego stał się kamieniem węgielnym. (35) Na tym fundamencie Kościół zbudowali apostołowie (36) i z niego Kościół otrzymuje trwałość i utrwalenie. Ten budynek ma wiele nazw, aby go opisać: dom Boży (37), w którym mieszka Jego rodzina; dom Boży w Duchu Świętym, (38) miejsce zamieszkania Boga wśród ludzi; (39) a zwłaszcza święta świątynia. Świątynia ta, symbolizowana w miejscach kultu zbudowanych z kamienia, jest chwalona przez Ojców Świętych i nie bez powodu jest porównywana w liturgii do Świętego Miasta, Nowej Jerozolimy (5*). Jako żywe kamienie my, tu, na ziemi, jesteśmy w niej wbudowani. (40) Jan kontempluje to święte miasto zstępujące z nieba w czasie odnowy świata jako oblubienicę przygotowaną i ozdobioną mężowi (41).
Ponadto Kościół „Jerozolima, która jest wyżej” nazywana jest także „matką naszą” (42). Opisywana jest jako nieskazitelna małżonka nieskazitelnego Baranka, którego Chrystus „umiłował i za którego wydał się, aby ją uświęcić” (44), którego jednoczy ze sobą przez niezłomne przymierze, którego nieustannie „karmi i pielęgnuje” (45) i raz oczyszczony, chciał być oczyszczony i przyłączony do siebie, poddany Mu w miłości i wierności (46) i którego wreszcie napełnił niebiańskimi darami na całą wieczność, abyśmy mogli poznać miłość Boga i Chrystusa do nas, miłość, która przewyższa wszelką wiedzę. (47) Kościół, podczas gdy na ziemi podróżuje po obcej krainie z dala od Pana, jest jak na wygnaniu. Poszukuje i doświadcza tego, co jest wyżej, gdzie Chrystus siedzi po prawej stronie Boga, gdzie życie Kościoła jest ukryte z Chrystusem w Bogu, aż objawi się w chwale ze swoim Oblubieńcem (49).
7. W ludzkiej naturze zjednoczonej ze sobą Syn Boży, pokonując śmierć przez własną śmierć i zmartwychwstanie, odkupił człowieka i przekształcił go w nowe stworzenie. (50) Przekazując swego Ducha, Chrystus uczynił swoich braci, powołanych ze wszystkich narodów, mistycznie składnikami Swojego własnego Ciała.
W tym Ciele życie Chrystusa wlewa się w wierzących, którzy poprzez sakramenty łączą się w ukryty i rzeczywisty sposób z Chrystusem, który cierpiał i został uwielbiony. (6) Przez chrzest kształtujemy się na podobieństwo Chrystusa: „Albowiem w jednym Duchu wszyscy zostaliśmy ochrzczeni w jedno ciało” (51) W tym świętym obrządku symbolizuje się i wywołuje jedność ze śmiercią i zmartwychwstaniem Chrystusa: pochowani razem z Nim przez chrzest na śmierć”; a jeśli „zostaliśmy zjednoczeni z Nim na podobieństwo Jego śmierci, tak będziemy w podobieństwo Jego zmartwychwstania” (52) Rzeczywiście uczestnicząc w ciele Pańskim w łamaniu chleba eucharystycznego, zostajemy przyjęci w komunię z Nim i między sobą. „Ponieważ chleb jest jednym, my, choć wielu, jesteśmy jednym ciałem, wszyscy, którzy bierzemy udział w jednym chlebie” (53) W ten sposób wszyscy stajemy się członkami Jego Ciała (54) „lecz członkami pojedynczymi” (55).
Tak jak wszyscy członkowie ludzkiego ciała, choć są liczni, tworzą jedno ciało, tak też są wierni w Chrystu.56 Również w budowaniu Ciała Chrystusa różne członki i funkcje mają do odegrania swoją rolę. Jest tylko jeden Duch, który według własnego bogactwa i potrzeb służb daje różne dary dla dobra Kościoła. (57) Wśród tych darów szczególne miejsce zajmuje łaska apostołów, których autorytetowi sam Duch poddał nawet tych, którzy byli obdarzeni charyzmatami. (58) Dając jedność ciała przez Niego i przez Swoją moc i wewnętrzne łączenie członków, ten sam Duch rodzi i zachęca do miłości wśród wierzących. Z tego wszystkiego wynika, że jeśli jeden członek cokolwiek znosi, wszyscy członkowie to współznoszą, a jeśli jeden członek jest czczony, wszyscy członkowie razem się radują (59).
Głową tego Ciała jest Chrystus. On jest obrazem niewidzialnego Boga i w Nim powstało wszystko. On jest przed wszystkimi stworzeniami i w Nim wszystko trzyma się razem. On jest głową Ciała, którym jest Kościół. On jest początkiem, pierworodnym z martwych, aby we wszystkim miał pierwsze miejsce. (60) Wielkością swojej mocy rządzi rzeczami w niebie i rzeczami na ziemi, a swoją wszechprzewyższającą doskonałością i sposobem działania napełnia całe ciało bogactwem swojej chwały.
Wszyscy członkowie powinni być ukształtowani na podobieństwo Niego, dopóki Chrystus się w nich nie ukształtuje. (62) Dlatego my, którzy zostaliśmy stworzeni, którzy wraz z Nim umarliśmy i zmartwychwstaliśmy wraz z Nim, zostaniemy wciągnięci w tajemnice Jego życia, aż będziemy królować razem z Nim (63) na ziemi, wciąż jako pielgrzymi w obcej krainie, śledząc w próbie i w ucisku, które On przeszedł. staliśmy się jednością z Jego cierpieniami, tak jak ciało jest jedno z Głową, cierpiąc z Nim, abyśmy z Nim byli chwaleni (64).
Od Niego „całe ciało, zaopatrzone i zbudowane przez stawy i więzadła, osiąga wzrost, który jest od Boga” .65 Nieustannie rozdziela w swoim ciele, to znaczy w Kościele dary służb, w których dzięki Jego własnej mocy służymy sobie nawzajem ku zbawieniu, abyśmy, wypełniając prawdę w miłości, przez wszystko wzrastali do Tego, który jest naszą Głową (66).
Abyśmy mogli być w Nim nieustannie odnawiani (67), dzielił się z nami Swoim Duchem, który, będąc jako jedna i ta sama istota w głowie i w członkach, daje życie, jednoczy i porusza się przez całe ciało. Czyni to w taki sposób, aby Jego dzieło mogło być porównywane przez świętych Ojców z funkcją, którą zasada życia, czyli dusza, pełni w ludzkim ciele (8).
Chrystus kocha Kościół jako swoją oblubienicę, będąc wzorem mężczyzny, który miłuje swoją żonę jako swoje ciało; [68] Kościół podlega swej Głowy (69) „Ponieważ w Nim przebywa cielesnie cała pełnia Boga” (70) wypełnia Kościół, który jest Jego ciałem i Jego pełnią, swoimi darami boskimi [71], aby rozszerzył się i osiągnął całą pełnię Boga (72).
8. Chrystus, jedyny Pośrednik, ustanowił i nieustannie podtrzymuje tu na ziemi swój święty Kościół, wspólnotę wiary, nadziei i miłości, jako istota o widzialnym wytyczeniu (9), przez którą przekazywał wszystkim prawdę i łaskę. Ale społeczeństwo zbudowane z hierarchicznych organów i Mistycznego Ciała Chrystusa nie należy traktować jako dwie rzeczywistości, ani widzialnego zgromadzenia i wspólnoty duchowej, ani ziemskiego Kościoła i Kościoła nie są wzbogacone w rzeczy niebiańskie; tworzą raczej jedną złożoną rzeczywistość, łączącą się z żywiołem boskim i ludzkim. (10) Dlatego bez słabej analogii porównuje się je do tajemnicy wcielonego Słowa. Tak jak przyjęta natura nierozerwalnie zjednoczona z Nim służy Boskiemu Słowu jako żywy organ zbawienia, podobnie widzialna struktura społeczna Kościoła służy Duchowi Chrystusowemu, który je ożywia, w budowaniu ciała (73) (11).
Jest to jedyny Kościół Chrystusa, który w Credo jest wyznawany jako jeden, święty, katolicki i apostolski (12), który nasz Zbawiciel po swoim zmartwychwstaniu zlecił Piotrowi pasteryzować, [74] i jemu i pozostałym apostołom rozszerzać i kierować z władzą, który postawił na wszystkie wieki jako „filar i ostoję prawdy” 76. utrzymuje się w Kościele katolickim, którym rządzi następca Piotra i biskupi w komunii z nim (13), chociaż wiele elementów Uświęcenie i prawda znajdują się poza jej widzialną strukturą. Elementy te, jako dary należące do Kościoła Chrystusa, są siłami napędzającymi jedność katolicką.
Tak jak Chrystus dokonał dzieła odkupienia w ubóstwie i prześladowaniach, tak Kościół jest powołany do podążania tą samą drogą, aby przekazać ludziom owoce zbawienia. Chrystus Jezus, „choć z natury był Bogiem., opróżnił się, przyjmując naturę niewolnika” (77) i „będąc bogatym, stał się ubogim” (78) dla nas. Tak więc Kościół, choć potrzebuje zasobów ludzkich, aby wypełniać swoją misję, nie jest przygotowany do poszukiwania ziemskiej chwały, ale do głoszenia, nawet własnym przykładem, pokory i poświęcenia. Chrystus został posłany przez Ojca, „aby przynieść dobrą nowinę ubogim, uzdrawiać skruszonego serca” (79), „szukać i zbawić to, co zostało utracone” (80) Podobnie Kościół obejmuje miłością wszystkich cierpiących ludzkim cierpieniem, a w ubogich i cierpiących widzi obraz swojego biednego i cierpiącego Założyciela. Robi wszystko, co w jej mocy, aby złagodzić ich potrzeby i w nich stara się służyć Chrystusowi. Podczas gdy Chrystus, święty, niewinny i nieskalany (81), nie wiedział nic o grzechu (82), lecz przyszedł tylko, aby przebaczyć grzechy ludu (83), Kościół, obejmując na swoim łonie grzeszników, jednocześnie świętych i zawsze potrzebujących oczyszczenia, zawsze podąża drogą pokuty i odnowy. Kościół, „jak cudzoziemiec w obcym kraju, podąża naprzód pośród prześladowań świata i pocieszenia Boga” (14), ogłaszając krzyż i śmierć Pana, aż przyjdzie. Moc zmartwychwstałego Pana otrzymuje siłę, aby w cierpliwości i miłości przezwyciężyła swoje smutki i wyzwania, zarówno w sobie, jak i z zewnątrz, i aby objawiła światu, wiernie choć ciemno, tajemnicę swego Pana, aż w końcu się objawi w pełnym świetle.
O LUDZIE BOŻYM
9. Bóg zawsze i w każdym rodzaju przyjmował każdego, kto się Go boi i czyni to, co słuszne. (85) Bóg jednak nie czyni ludzi świętymi i nie zbawia ich tylko jako jednostek, bez więzi i więzi między sobą. Podobało mu się raczej zjednoczyć ludzi jako jeden lud, lud, który uznaje Go w prawdzie i służy Mu w świętości. Wybrał więc naród Izraela jako lud dla siebie. Wraz z nim zawarł przymierze. Krok po kroku nauczał i przygotowywał ten lud, ujawniając w jego historii zarówno Siebie, jak i dekret swojej woli i uświęcając go dla siebie. Wszystko to jednak zostało dokonane w drodze przygotowania i jako postać nowego i doskonałego przymierza, które miało zostać ratyfikowane w Chrystusie, i tego pełniejszego objawienia, które miało być dane przez Słowo samego Boga, które stało się ciałem. „Oto nadejdą dni, mówi Pan, i zawrzę nowe przymierze z domem Izraela i z domem Judy. Dam moje prawo w ich wnętrznościach i zapisę je w ich sercach, i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. Wszyscy bowiem poznają Mnie, od najmniejszych do największych, mówi Pan. (86) Chrystus ustanowił to nowe przymierze, nowy testament, to znaczy w Swojej Krwi.87 zwołując naród złożony z Żydów i pogan, czyniąc go jednym, nie według ciała, ale w Duchu. To miał być nowy lud Boży. Ponieważ ci, którzy wierzą w Chrystusa, którzy odrodzili się nie z niszczącego się, ale z niezniszczalnego potomstwa przez słowo Boga żywego (88), nie z ciała, lecz z wody i Ducha Świętego [89], zostają ostatecznie ustanowieni jako „rasa wybrana, kapłaństwo królewskie, naród święty, lud zakupiony., którzy w przeszłości nie byli ludem, ale teraz są ludem Bożym” (90).
Ten lud mesjanistyczny ma za głowę Chrystusa, „który został wydany za nasze grzechy i zmartwychwstał na nowo dla naszego usprawiedliwienia” (91), a teraz, zdobywając imię, które jest ponad wszystkimi imionami, króluje w chwale w niebie. Stan tego ludu jest stan godności i wolności synów Bożych, w których sercach Duch Święty przebywa jak w Jego świątyni. Jego prawem jest nowe przykazanie miłowania tak, jak Chrystus nas umiłował (92) Jego końcem jest królestwo Boże, które sam Bóg zapoczątkował na ziemi i które ma być rozszerzane, aż dojdzie do doskonałości przez Niego na końcu czasów, kiedy pojawi się Chrystus, nasze życie, i „samo stworzenie zostanie wydane ze swego niewoli do zepsucia w wolność chwały synów Bożych” 94.) Jest więc tak, że ten mesjanistyczny lud, chociaż w rzeczywistości nie obejmuje wszystkich ludzi, a czasami może wyglądać jak małe stado, jest jednak trwałym i Pewne ziarno jedności, nadziei i zbawienia dla całej ludzkości. Ustanowiony przez Chrystusa jako wspólnota życia, miłości i prawdy, jest również używany przez Niego jako narzędzie odkupienia wszystkich i jest posłany na cały świat jako światło świata i sól ziemi (95).
Izrael według ciała, który wędrował na pustyni jako wygnanie, nazywał się już Kościołem Bożym (96) Podobnie nowy Izrael, który żyjąc w obecnym wieku poszukuje przyszłego i trwałego miasta (97), nazywa się Kościołem Chrystusowym (98) ponieważ kupił go dla siebie swoją krwią, [99] napełnił go swoim Duchem i zaopatrzył w środki, które mu odpowiadają Związek widoczny i społeczny. Bóg zgromadził jako jedno wszystkich tych, którzy w wierze patrzą na Jezusa jako twórcę zbawienia i na źródło jedności i pokoju, i ustanowił ich jako Kościół, aby dla wszystkich był widzialnym sakramentem tej zbawczej jedności. (1) Chociaż wykracza poza wszelkie granice czasu i granice rasy, Kościół ma rozciągać się na wszystkie krainy ziemi i tak wkracza w historię ludzkości. Przechodząc naprzód przez próbę i ucisk, Kościół zostaje wzmocniony mocą łaski Bożej, którą obiecał mu Pan, aby w słabości ciała nie wahała się od doskonałej wierności, ale pozostała oblubienicą godną swego Pana i poruszona przez Ducha Świętego nie przestała się odnawiać, dopóki przez Krzyż nie dotrze do światła, które nie zna miejsca.
10. Chrystus Pan, arcykapłan wzięty spośród ludzi (100) uczynił z nowego ludu „królestwo i kapłanów Boga Ojca” .101 Ochrzczeni, przez odrodzenie i namaszczenie Duchem Świętym, są konsekrowani jako dom duchowy i święte kapłaństwo, aby poprzez wszystkie dzieła człowieka chrześcijańskiego mogli składać duchowe ofiary i głosić moc Tego, który powołał ich z ciemności do swoich ciemności cudowne światło. (102) Dlatego wszyscy uczniowie Chrystusa, wytrwali w modlitwie i chwaląc Boga, powinni przedstawić [103] jako żywa ofiara, święta i miła Bogu. (104) Wszędzie na ziemi muszą dawać świadectwo o Chrystusie i udzielać odpowiedzi tym, którzy szukają wyjaśnienia tej nadziei życia wiecznego, która jest w nich [105].
Choć różnią się od siebie w istocie, a nie tylko w stopniu, wspólne kapłaństwo wiernych i kapłaństwo służbowe czy hierarchiczne są ze sobą powiązane: każdy z nich na swój szczególny sposób uczestniczy w jednym kapłaństwie Chrystusa. (2) Kapłan służebny, dzięki świętej mocy, którą cieszy, uczy i rządzi ludem kapłańskim; działając w osobie Chrystusa, składa ofiarę eucharystyczną i składa ją Bogu w imię całego ludu. Lecz wierni, na mocy swego królewskiego kapłaństwa, przyłączają się do ofiary Eucharystii. (3*) Podobnie sprawują to kapłaństwo, przyjmując sakramenty, w modlitwie i dziękczynieniu, w świadectwie życia świętego, poprzez samozaparcie i czynną miłość.
11. To dzięki sakramentom i praktykowaniu cnót urzeczywistnia się święta natura i organiczna struktura wspólnoty kapłańskiej. Wcieleni w Kościół przez chrzest, wierni są przeznaczeni z charakteru chrztu do kultu religii chrześcijańskiej; odrodzeni jako synowie Boży muszą wyznać przed ludźmi wiarę, którą otrzymali od Boga przez Kościół (4*). Są oni w pełni związani z Kościołem przez sakrament bierzmowania, a Duch Święty obdarza ich szczególną siłą, aby byli bardziej zobowiązani do szerzenia i bronienia wiary, zarówno słowem, jak i czynem, jako prawdziwi świadkowie Chrystusa (5). Biorąc udział w ofierze eucharystycznej, która jest źródłem i szczytem całego życia chrześcijańskiego, składają Boską Ofiarę Bogu i ofiarują się wraz z Ną (6) Tak więc zarówno przez ofiarę, jak i przez Komunię Świętą wszyscy uczestniczą w tej nabożeństwie liturgicznym, nie wszyscy w ten sam sposób, ale każdy w sposób właściwy dla siebie. Umocnieni w Komunii Świętej przez Ciało Chrystusa, manifestują następnie w konkretny sposób tę jedność ludu Bożego, która jest odpowiednio oznaczona i cudownie urzeczywistniona przez ten najwybitniejszy sakrament.
Ci, którzy zbliżają się do sakramentu pokuty, otrzymują przebaczenie od miłosierdzia Bożego za przestępstwo popełnione przeciwko Niemu, a jednocześnie pojednają się z Kościołem, który zranił swoimi grzechami i który miłością, przykładem i modlitwą szuka ich nawrócenia. Przez święte namaszczenie chorych i modlitwę kapłanów cały Kościół wychwalał chorych cierpiącemu i uwielbionemu Panu, prosząc Go, aby rozjaśnił ich cierpienie i zbawił; [106] ponadto zachęca ich, by przyczyniali się do dobrobytu całego ludu Bożego poprzez swobodne towarzyszenie męce i śmierci Chrystusa (107) Ci wierni, którzy są konsekrowani przez święte Zakony, są powołani do karmienia Kościół w imię Chrystusa ze słowem i łaską Bożą. Wreszcie, małżonkowie chrześcijańscy, na mocy sakramentu małżeństwa, w którym wyrażają i uczestniczą w tajemnicy jedności i owocnej miłości, jaka istnieje między Chrystusem a Jego Kościołem (108), pomagają sobie nawzajem w osiągnięciu świętości w życiu małżeńskim oraz w wychowywaniu i wychowaniu swoich dzieci. Ze względu na swój stan i stopień życiowy mają swój szczególny dar wśród ludu Bożego (109) (7*) Z małżeństwa chrześcijan rodzi się rodzina, w której rodzą się nowi obywatele społeczeństwa ludzkiego, którzy dzięki łasce Ducha Świętego otrzymanego w chrzcie stają się dziećmi Bożymi, utrwalając w ten sposób lud Boży na przestrzeni wieków. Rodzina jest, że tak powiem, kościołem domowym. Rodzice powinni w nim słowem i przykładem być pierwszymi głośnikami wiary swoim dzieciom; powinni zachęcać je do powołania, które jest właściwe każdemu z nich, pielęgnując ze szczególną troską powołanie do świętego stanu.
Umocnieni tak wieloma i tak potężnymi środkami zbawienia, wszyscy wierni, niezależnie od ich stanu i stanu, są powołani przez Pana, każdy na swój sposób, do tej doskonałej świętości, w której sam Ojciec jest doskonały.
12. Święty lud Boży uczestniczy także w prorockim posłudze Chrystusa; szerzy on żywe świadectwo o Nim, zwłaszcza poprzez życie wiary i miłosierdzie oraz ofiarowanie Bogu ofiary uwielbienia, hołd warg, które wychwalają Jego imię. (110) Całe ciało wiernych, namaszczone takim, jakim jest przez Świętego, (111) nie może się mylić w sprawach wiary. Tę szczególną właściwość manifestują poprzez nadprzyrodzone rozeznanie wszystkich ludów w sprawach wiary, kiedy „od biskupów aż do ostatniego z wiernych świeckich” (8) wykazują powszechne porozumienie w sprawach wiary i moralności. To rozeznanie w sprawach wiary jest wzbudzane i podtrzymywane przez Ducha Prawdy. Wykorzystuje się ją pod przewodnictwem świętego autorytetu nauczania, w wiernym i pełnym szacunku posłuszeństwie, któremu lud Boży przyjmuje to, co nie jest tylko słowem ludzi, ale prawdziwie słowem Bożym. (112) Dzięki niemu lud Boży niewzruszająco przywiązuje się do wiary danej raz na zawsze świętym, [113] głębiej ją z właściwym myśleniem i stosuje ją w pełni w swoim życiu.
Duch Święty nie tylko poprzez sakramenty i posługi Kościoła uświęca i prowadzi lud Boży i wzbogaca go cnotami, ale „przydzielając swoje dary każdemu według własnego uznania” (114), rozdziela szczególne łaski wśród wiernych każdej rangi. Dzięki tym darom czyni ich zdolnymi i gotowymi do podejmowania różnych zadań i służb, które przyczyniają się do odnowy i budowania Kościoła, zgodnie ze słowami Apostoła: „Objawienie Ducha jest dane każdemu dla pożytku” 115. Te charyzmaty, czy są one bardziej wybitne, czy prostsze i szeroko rozpowszechnione, powinny być przyjmowane z dziękczynieniem i pociechą, ponieważ są one doskonale dostosowane i użyteczne dla potrzeb. Kościół. Nie należy szukać nadzwyczajnych darów, ani też nie można oczekiwać od ich użycia owoców pracy apostolskiej, lecz osąd co do ich autentyczności i właściwego użycia należy do tych, którzy są mianowani przywódcami Kościoła, do których należy szczególne kompetencje, nie po to, by gasić Ducha, ale aby wszystko wypróbować i mocno trzymać się tego, co dobre (116).
13. Wszyscy ludzie są powołani do przynależności do nowego ludu Bożego. Dlatego ten lud, pozostając jednym i tylko jednym, ma być rozpowszechniony na całym świecie i musi istnieć we wszystkich wiekach, aby spełnił się dekret woli Bożej. Na początku Bóg uczynił naturę ludzką jedną i postanowił, że wszystkie Jego dzieci, rozproszone, zostaną ostatecznie zgromadzone jako jedno. (117) W tym celu Bóg posłał Swojego Syna, którego wyznaczył dziedzicem wszystkich rzeczy (118), który może być nauczycielem, królem i kapłanem wszystkich, głową nowego i powszechnego ludu synów Bożych. Dlatego też Bóg posłał Ducha Swojego Syna jako Pana i Dawcę Życia. On jest tym, który łączy cały Kościół i każdego z tych, którzy wierzą, i jest źródłem ich jedności w nauczaniu apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwie (119).
Wynika z tego, że chociaż istnieje wiele narodów, istnieje tylko jeden lud Boży, który bierze swoich obywateli z każdej rasy, czyniąc ich obywatelami królestwa, które ma charakter niebiański, a nie ziemski. Wszyscy wierni, choć są rozproszeni po całym świecie, są w komunii ze sobą w Duchu Świętym, a ten, kto mieszka w Rzymie, wie, że jego członkami są lud Indii” (9). Ponieważ królestwo Chrystusa nie należy do tego świata (120), Kościół czy lud Boży ustanawiając to królestwo, nic nie odbiera od doczesnego dobrobytu jakiegokolwiek ludu. Przeciwnie, wspiera i bierze do siebie, o ile są dobre, zdolności, bogactwa i zwyczaje, w których wyraża się geniusz każdego narodu. Biorąc je do siebie oczyszcza, wzmacnia, podnosi i uszlachetnia. Kościół pamięta w tym, że musi zgromadzić narody dla króla, któremu zostały dane jako dziedzictwo (121) i do którego miasta przynoszą dary i ofiary (122) Ta cecha powszechności, która zdobią lud Boży, jest darem od samego Pana. Z tego powodu Kościół katolicki nieustannie i z należytym skutkiem stara się przywrócić całą ludzkość i cały jej dobytek do źródła w Chrystusie, z Nim jako głową i zjednoczonym w Jego Duchu (10).
Na mocy tej katolickości każda poszczególna część przyczynia się poprzez swoje szczególne dary do dobra innych części i całego Kościoła. Poprzez wspólne dzielenie się darami i poprzez wspólny wysiłek, aby osiągnąć pełnię w jedności, całość i każda z części otrzymują wzrost. Lud Boży składa się nie tylko z różnych narodów, ale także w swojej wewnętrznej strukturze składa się z różnych szeregów. Ta różnorodność między jej członkami powstaje albo z powodu ich obowiązków, jak ma to miejsce w przypadku tych, którzy sprawują świętą posługę dla dobra swoich braci, albo ze względu na ich stan i stan życia, jak ma to miejsce w przypadku tych wielu, którzy wchodzą w stan religijny i dążąc do świętości wąską ścieżką, pobudzają braci swoim przykładem. Ponadto w Kościele należne miejsce zajmują Kościoły partykularne; Kościoły te zachowują swoje tradycje, nie sprzeciwiając się w żaden sposób prymatowi Katedry Piotrowej, która przewodzi całemu zgromadzeniu miłosierdzia (11) i chroni uzasadnione różnice, zapewniając jednocześnie, że takie różnice nie utrudniają jedności, ale raczej przyczyniają się do niej. Między wszystkimi częściami Kościoła pozostaje więź bliskiej komunii, dzięki której dzielą się bogactwem duchowym, pracownikami apostolskimi i zasobami doczesnymi. Członkowie ludu Bożego są powołani do wspólnego dzielenia się tymi dobrami, a dla każdego z Kościołów dobre są słowa Apostoła: „Zgodnie z darem, który każdy otrzymał, udzielajcie go sobie nawzajem jako dobrzy zarządcy wielorakiej łaski Bożej” (123).
Wszyscy ludzie są powołani do bycia częścią tej katolickiej jedności ludu Bożego, który w promowaniu powszechnego pokoju to zapowiada. I należą do niej lub są z nią związani na różne sposoby wierni katolicy, wszyscy wierzący w Chrystusa, a nawet cała ludzkość, ponieważ wszyscy ludzie są powołani przez łaskę Bożą do zbawienia.
14. Ten Święty Sobór pragnie zwrócić uwagę przede wszystkim na wiernych katolickich. Opierając się na Piśmie Świętym i Tradycji, naucza, że Kościół, który obecnie przebywa na ziemi jako wygnanie, jest niezbędny do zbawienia. Chrystus, obecny nam w Swoim Ciele, którym jest Kościół, jest jedynym Pośrednikiem i jedynym sposobem zbawienia. On sam wyraźnie potwierdził konieczność wiary i chrztu (124), a tym samym potwierdził także konieczność Kościoła, gdyż przez chrzest jak przez drzwi ludzie wchodzą do Kościoła. Ktokolwiek zatem, wiedząc, że Kościół katolicki stał się konieczny przez Chrystusa, odmówiłby wejścia lub pozostania w nim, nie mógł zostać zbawiony.
Są oni w pełni włączeni do społeczeństwa Kościoła, którzy posiadając Ducha Chrystusa przyjmują cały jej system i wszystkie dane mu środki zbawienia, i są zjednoczeni z Ną jako część jej widzialnej struktury cielesnej i przez Niej z Chrystusem, który rządzi nią przez Najwyższego Papieża i biskupów. Więzy, które łączą ludzi z Kościołem w sposób widzialny, to wyznanie wiary, sakramenty, kościelne rządy i komunii. Nie jest jednak zbawiony ten, kto, choć jest częścią ciała Kościoła, nie wytrwał w miłości. On rzeczywiście pozostaje na łonie Kościoła, ale niejako tylko w sposób „cielesny”, a nie „w sercu”. (12*) Wszystkie dzieci Kościoła powinny pamiętać, że ich wywyższony status należy przypisać nie ich własnym zasługom, ale szczególnej łasce Chrystusa. Jeśli ponadto nie odpowiedzą na tę łaskę myślą, słowem i uczynkiem, nie tylko nie zostaną zbawieni, ale będą jeszcze surowiej osądzeni (13).
Katechumeni, którzy poruszeni Duchem Świętym dążą do włączenia się do Kościoła z wyraźnym zamiarem, są z Nim związani. Z miłością i troską Matka Kościół już przyjmuje je jako własne.
15. Kościół uznaje, że pod wieloma względami jest związany z tymi, którzy, będąc ochrzczonymi, są czczeni imieniem chrześcijanina, choć nie wyznają wiary w całości lub nie zachowują jedności komunii z następcą Piotra (14) Jest bowiem wielu, którzy czczą Pismo Święte, traktując je jako normę wiary i wzór życia, i którzy wykazują szczerą gorliwość. Z miłością wierzą w Boga Ojca Wszechmogącego i w Chrystusa, Syna Bożego i Zbawiciela. (15*) Są konsekrowani przez chrzest, w którym są zjednoczeni z Chrystusem. Uznają i akceptują także inne sakramenty we własnych Kościołach lub wspólnotach kościelnych. Wielu z nich raduje się z episkopatu, sprawuje Najświętszą Eucharystię i pielęgnuje oddanie Dziewicy Matce Bożej (16*) Dzielą się z nami także w modlitwie i innych dobrodziejstwach duchowych. Podobnie możemy powiedzieć, że w jakiś rzeczywisty sposób łączą się z nami w Duchu Świętym, ponieważ także im daje Swoje dary i łaski, dzięki którym działa między nimi Swoją uświęcającą mocą. Zaprawdę, niektórych On umocnił do stopnia przelania ich krwi. We wszystkich uczniach Chrystusa Duch budzi pragnienie pokojowego zjednoczenia, w sposób określony przez Chrystusa, jako jedna trzada pod jednym pasterzem i zachęca ich do dążenia do tego celu. (17) Matka Kościół nigdy nie przestaje modlić się, mieć nadzieję i pracować, aby tak się stało. Zachęca swoje dzieci do oczyszczenia i odnowy, aby znak Chrystusa jaśniej świecił na powierzchni ziemi.
16. Wreszcie ci, którzy jeszcze nie otrzymali Ewangelii, są na różne sposoby spokrewnieni z ludem Bożym. (18) Przede wszystkim musimy przypomnieć o ludziach, którym udzielono testamentu i obietnic i z których Chrystus narodził się według ciała (125) Z powodu swoich ojców lud ten pozostaje najdroższy Bogu, ponieważ Bóg nie żałuje darów, ani za powołania, które wydaje. Zbawienie obejmuje także tych, którzy uznają Stwórcę. Na pierwszym miejscu wśród nich są muzułmanie, którzy, wyznając, że wierzą Abrahama, wraz z nami uwielbiają Boga Jedynego i miłosiernego, który w dniu ostatecznym będzie sądził ludzkość. Bóg nie jest też daleko od tych, którzy w cieniach i obrazach szukają nieznanego Boga, ponieważ On daje wszystkim ludziom życie, oddech i wszystko [127] i jako Zbawiciel chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni. (128) Mogą również osiągnąć zbawienie ci, którzy nie z własnej winy nie znają Ewangelii Chrystusa ani Jego Kościoła, ale szczerze szukają Boga i poruszeni łaską, starają się czynić Jego wolę. jest im znany przez nakazy sumienia (19) Boża Opatrzność nie odmawia pomocy niezbędnej do zbawienia tym, którzy bez winy ze swojej strony, nie osiągnęli jeszcze wyraźnej wiedzy o Bogu i z Jego łaską starają się żyć dobrym życiem. Jakiekolwiek dobro lub prawda znajduje się wśród nich, Kościół traktuje jako przygotowanie do Ewangelii. (20) Wie, że jest ona dana przez Tego, który oświeca wszystkich ludzi, aby wreszcie mieli życie. Lecz często ludzie, oszukani przez Złego, próżni są w swoich rozumowaniach i zamienili prawdę Bożą na kłamstwo, służąc raczej stworzeniu niż Stwórcy (129) Albo są tacy, którzy żyją i umierają na tym świecie bez Boga, są narażeni na ostateczną rozpacz. Dlatego, aby propagować chwałę Bożą i zapewnić zbawienie tych wszystkich, mając na uwadze nakaz Pana: „Głoś Ewangelię każdemu stworzeniu” (130), Kościół z troską i troską wspiera misje.
17. Jak Syn został posłany przez Ojca (131), tak i On posłał apostołów, mówiąc: „Idźcie więc uczniami wszystkich narodów, chrzcząc je w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam nakazałem. I oto jestem z wami przez wszystkie dni, aż do dopełnienia świata” .132 Kościół otrzymał uroczyste polecenie Chrystusa, aby głosić zbawczą prawdę od apostołów i musi ją realizować aż po krańce ziemi. (133) Dlatego czyni swoje słowa Apostoła: „Biada mi, jeśli nie głoszę Ewangelii” (134) i nieustannie wysyła słowa Apostoła: Ewangelii dopóki Kościoły niemowlęce nie zostaną w pełni ustanowione i same będą mogły kontynuować dzieło ewangelizacji. Kościół bowiem jest zmuszony przez Ducha Świętego, aby uczynił swoją część, aby Boży plan mógł zostać w pełni zrealizowany, przez który On ustanowił Chrystusa jako źródło zbawienia dla całego świata. Poprzez głoszenie Ewangelii przygotowuje swoich słuchaczy do przyjęcia i wyznania wiary. Daje im usposobienia niezbędne do chrztu, wyrywa ich z niewoli błędu i bożków i włącza ich w Chrystusa, aby przez miłość wzrosli do pełnej dojrzałości w Chrystusie. Poprzez Jej dzieło, cokolwiek dobrego jest w umysłach i sercach ludzi, cokolwiek dobro kryje się w religijnych praktykach i kulturach różnych narodów, jest nie tylko uratowane od zniszczenia, ale także oczyszczane, wzbudzane i udoskonalone ku chwale Bożej, zamieszaniu diabła i szczęścia człowieka. Obowiązek szerzenia wiary nakłada się na każdego ucznia Chrystusa, zgodnie z jego stanem (21*) Chociaż wszyscy wierni mogą chrzcić, tylko kapłan może dokończyć budowę Ciała w ofierze eucharystycznej. W ten sposób wypełniają się słowa Boga wypowiedziane przez Jego proroka: „Od wschodu słońca aż do jego zachodu moje imię jest wielkie wśród pogan i wszędzie ofiarowana czysta ofiara w moim imieniu” (135) (22) W ten sposób Kościół modli się i pracuje, aby cały świat stał się ludem Bożym, Ciałem Pańskim i Świątynią Świętej Ducha i aby w Chrystusie, Główce wszystkich, wszelka cześć i chwała mogły być oddane Stwórcy i Ojcu Wszechświata.
O HIERARCHICZNEJ STRUKTURZE KOŚCIOŁA, A W SZCZEGÓLNOŚCI O EPISKOPATU
18. Dla pielęgnowania i stałego wzrostu Ludu Bożego Chrystus Pan ustanowił w Swoim Kościele różne posługi, które działają dla dobra całego ciała. Albowiem ci ministrowie, którzy są obdarzeni świętą mocą, służą swoim braciom, aby wszyscy, którzy należą do Ludu Bożego, a zatem cieszą się prawdziwą godnością chrześcijańską, pracując na rzecz wspólnego celu swobodnie i w sposób uporządkowany, mogli dotrzeć do zbawienia.
Ten Święty Sobór, podążając śladami Soboru Watykańskiego I, wraz z tym Soborem naucza i oświadcza, że Jezus Chrystus, wieczny Pasterz, ustanowił swój święty Kościół, posłając apostołów tak, jak On sam został posłany przez Ojca (136) i chciał, aby ich następcy, mianowicie biskupi, byli pasterzami w Jego Kościele nawet do końca świata. I aby sam episkopat był jeden i niepodzielny, umieścił błogosławionego Piotra nad innymi apostołami i ustanowił w nim stałe i widoczne źródło i fundament jedności wiary i komunii. (1) I cała ta nauka o instytucji, wieczności, znaczeniu i rozumowaniu świętego prymatu Papieża Rzymskiego i jego nieomylnego Magisterium, ta Święta Rada ponownie proponuje, aby wszyscy wierzyli w nią mocno. wiernych. Kontynuując to samo przedsięwzięcie, Sobór postanowił ogłosić i głosić przed wszystkimi ludźmi doktrynę dotyczącą biskupów, następców apostołów, którzy wraz z następcą Piotra, Wikariuszem Chrystusa, widzialną Głową całego Kościoła, rządzą domem Boga żywego.
19. Pan Jezus, modląc się do Ojca, powołując do siebie tych, których chciał, wyznaczył dwunastu, aby byli z Nim i których posłał, aby głosić Królestwo Boże; (137) i tych apostołów (138) Utworzył według stylu kolegium lub stałą grupę, nad którą umieścił Piotra wybranego spośród nich. (139) Posłał ich najpierw do synów Izraela, a potem do wszystkich narodów, [140] w Jego mocy mogą uczynić wszystkie narody Jego uczniami, uświęcać i rządzić nimi (141) i w ten sposób szerzyć Jego Kościół i służyć mu pod rządami Przewodnictwo Pana, kieruj je przez wszystkie dni, aż do dopełnienia świata. (142) I w tej misji zostali w pełni potwierdzeni w dniu Pięćdziesiątnicy (143) zgodnie z obietnicą Pana: „Otrzymasz moc, gdy przyjdzie na ciebie Duch Święty, i będziecie świadkami dla mnie w Jerozolimie, w całej Judei i w Samarii, aż po krańce ziemi” 144. A apostołowie, głosząc Ewangelię wszędzie (145) i przyjmując ją przez swoich słuchaczy pod wpływem Ducha Świętego, gromadzą powszechne Kościół, który Pan ustanowił na apostołach i zbudował na błogosławionym Piotrze, ich wodzu, który sam Chrystus Jezus był najwyższym kamieniem węgielnym (146) (3*).
20. Ta Boska misja, powierzona przez Chrystusa apostołom, będzie trwać aż do końca świata (147), ponieważ Ewangelia, której mają nauczać, jest źródłem wszelkiego życia Kościoła na zawsze. I dlatego apostołowie, mianowani na władców w tym społeczeństwie, zadbali o mianowanie następców.
Mieli bowiem nie tylko pomocników w swojej służbie (4*), ale także, aby powierzona im misja mogła trwać po ich śmierci, przekazali swoim bezpośrednim współpracownikom, jakby w formie testamentu obowiązek potwierdzenia i zakończenia rozpoczętego przez siebie dzieła (5*) zalecając im opiekę nad całą stadą, w której Duch Święty umieścił ich do pasterstwa Kościoła Bożego (148). Dlatego powołali takich ludzi i wydali im rozkaz, aby, gdy mieli umrzeć, inni zatwierdzeni mężczyźni podjęli ich służbę. ( 6*) Wśród różnych posług, które zgodnie z tradycją sprawowano w Kościele od najdawniejszych czasów, główne miejsce należy do urzędu tych, którzy powołani do episkopatu przez sukcesję trwającą od początku (7) są przechodniami potomstwa apostolskiego (8*) Tak więc, jak świadczy św. Ireneusz, przez tych, którzy zostali mianowani biskupami przez apostołów i przez ich następców w naszym kraju. we własnym czasie tradycja apostolska jest manifestowana (9*) i zachowana. (10*)
Dlatego biskupi wraz ze swoimi pomocnikami, kapłanami i diakonami, podjęli służbę wspólnocie, [11] przewodniczącej zamiast Boga stadzie (12), której pasterzami są jako nauczyciele doktryny, kapłani świętego kultu i ministrowie rządzenia.13 Podobnie jak urząd przyznany indywidualnie Piotrowi, pierwszemu spośród apostołów, jest stały i przekazany jego następcom. Również urząd apostołów w opiece nad Kościołem jest stałe i powinien być wykonywany bez przerwy przez święty porządek biskupów (14). Dlatego Sobór Święty naucza, że biskupi przez Boską instytucję zajęli miejsce apostołów (15*) jako pasterze Kościoła, a kto ich słucha, słucha Chrystusa, a kto ich odrzuca, odrzuca Chrystusa i Tego, który posłał Chrystusa (149) (16*).
21. Dlatego w biskupach, dla których kapłani są pomocnikami, nasz Pan Jezus Chrystus, Najwyższy Najwyższy Kapłan, jest obecny wśród wierzących. Siedząc po prawicy Boga Ojca, nie jest On nieobecny na zgromadzeniu swoich arcykapłanów (17), ale przede wszystkim poprzez ich doskonałą służbę głosił Słowo Boże wszystkim narodom i nieustannie udziela sakramentów wiary tym, którzy wierzą, przez ich ojcowskie funkcjonowanie. [150] Włącza nowych członków do swojego Ciała przez niebiańskie odrodzenie, wreszcie przez ich mądrość i roztropność kieruje i kieruje nimi Ludzie Nowego Testamentu w pielgrzymce ku wiecznemu szczęściu. Ci pasterze, wybrani do pasterstwa Pańskiej trzody wybranych, są sługami Chrystusa i zarządcami tajemnic Bożych (151), którym przydzielono dawanie świadectwa Ewangelii łaski Bożej (152) oraz posługiwanie Duchowi Bożemu i sprawiedliwości w chwale (153).
Wypełniając tak wielkie obowiązki, apostołowie zostali wzbogaceni przez Chrystusa szczególnym wylewaniem Ducha Świętego [154] i przekazywali ten dar duchowy swym pomocnikom poprzez nałożenie rąk [155] i został nam przekazany w konsekracji biskupiej (18*) Sobór Święty uczy, że przez konsekrację biskupą nadawana jest pełnia sakramentu zakonów, władzy, a mianowicie, która zarówno w praktyce liturgicznej Kościoła, jak i w języku Ojców Kościoła nazywana jest wysokim Kapłaństwo, najwyższa władza świętej posługi (19*) Ale konsekracja biskupia, wraz z urzędem uświęcania, przyznaje także urząd nauczania i rządzenia, który jednak ze swej natury może być wykonywany tylko w hierarchicznej komunii z głową i członkami kolegium. Z tradycji, która wyraża się zwłaszcza w obrzędach liturgicznych i w praktyce Kościoła Wschodu i Zachodu, jasno wynika, że poprzez narzucanie rąk i słowa konsekracji daje się tak łaskę Ducha Świętego (20), a charakter święty tak wielki, [21] że biskupi w sposób wybitny i widoczny podtrzymują rolę samego Chrystusa jako Nauczyciela, Wysokiego Pasterza i Kapłana i aby działali w Jego osobie (22*) Dlatego do biskupów należy przyjmowanie nowo wybranych członków do Ciała Episkopatu za pomocą sakramentu zakonów.
22. Podobnie jak w Ewangelii, którą Pan tak dysponuje, św. Piotr i inni apostołowie tworzą jedno kolegium apostolskie, tak w podobny sposób łączą się Papież Rzymski, następca Piotra, i biskupi, następcy apostołów. Rzeczywiście, bardzo starożytna praktyka, zgodnie z którą biskupi należycie ustanowieni we wszystkich częściach świata byli w komunii między sobą i z biskupem Rzymu w więzi jedności, miłości i pokoju (23), a także zgromadzone wspólnie sobory (24*), w których rozstrzygane były wspólne kwestie głębsze (25), opinia wielu roztropnie rozważanych (26*). charakter i aspekt zakonu episkopalnego; a sobory ekumeniczne odbywające się w ciągu wieków są również oczywistym dowodem Ta sama postać. Wskazuje się również w praktyce, wprowadzonej w starożytności, powoływania kilku biskupów, aby wzięli udział w wyniesieniu nowo wybranych do służby najwyższego kapłaństwa. Stąd człowiek staje się członkiem Ciała Episkopatu na mocy sakramentalnej konsekracji i hierarchicznej komunii z głową i członkami ciała.
Ale kolegium lub ciało biskupów nie ma władzy, chyba że jest rozumiane razem z rzymskim papieżem, następcą Piotra jako jego głową. Moc prymatu papieża nad wszystkimi, zarówno pasterzami, jak i wiernymi, pozostaje cała i nienaruszona. Na mocy swego urzędu, czyli jako wikariusz Chrystusa i pastor całego Kościoła, Papież Rzymski ma pełną, najwyższą i powszechną władzę nad
Swiatlem narodów jest Chrystus. Dlatego ten swiety Sobór pragnie oglosic Ewangelie wszelkiemu stworzeniu.