← Wszystkie artykuły

encyclical

Populorum Progressio

PROGRAM POPULARNY ENCYKLIKA PAWŁA VI O ROZWOJU NARODÓW 26 MARCA 1967 Biskupom, kapłanom, zakonnikom i wiernym całego świata katolickiego oraz wszystkim ludziom dobrej woli. Szanowni bracia i drodzy synowie, zdrowie i błogosławieństwo apostolskie. Postępujący rozwój narodów jest przedmiotem głębokiego zainteresowania i troski Kościoła. Jest to szczególnie prawdziwe w przypadku tych ludów, które próbują uciec przed spustoszeniami głodu, ubóstwa, chorób endemicznych i ignorancji; tych, którzy

PROGRAM POPULARNY ENCYKLIKA PAWŁA VI O ROZWOJU NARODÓW 26 MARCA 1967 Biskupom, kapłanom, zakonnikom i wiernym całego świata katolickiego oraz wszystkim ludziom dobrej woli. Szanowni bracia i drodzy synowie, zdrowie i błogosławieństwo apostolskie. Postępujący rozwój narodów jest przedmiotem głębokiego zainteresowania i troski Kościoła. Jest to szczególnie prawdziwe w przypadku tych ludów, które próbują uciec przed spustoszeniami głodu, ubóstwa, chorób endemicznych i ignorancji; tych, którzy szukają większego udziału w korzyściach cywilizacji i bardziej aktywnego poprawy swoich ludzkich cech; tych, którzy świadomie dążą do pełniejszego wzrostu. Troska Kościoła Z jeszcze jaśniejszą świadomością, od czasu Soboru Watykańskiego II, wymagań nałożonych w tej dziedzinie Ewangelią Chrystusa, Kościół uznaje za swój obowiązek pomagać wszystkim ludziom zbadać ten poważny problem we wszystkich jego wymiarach i wywierać na nich potrzebę skoordynowanego działania w tym krytycznym momencie. 2. Nasi poprzednicy nie zaniedbali swoich obowiązków w tej dziedzinie. Ich godne uwagi orędzia rzucają światło Ewangelii na współczesne zagadnienia społeczne. Była encyklika Leona XIII Rerum Novarum, (1) encyklika Piusa XI Quadragesimo Anno (2) radiowe przesłanie Piusa XII do świata (3) oraz dwie encykliki Jana XXIII, Mater et Magistra (4) i Pacem in Terris (5). Problem dla wszystkich mężczyzn 3. Dzisiaj najważniejsze jest, aby ludzie zrozumieli i docenili, że kwestia społeczna łączy wszystkich ludzi ze sobą, w każdej części świata. Jan XXIII wyraźnie to stwierdził (6), a Sobór Watykański II potwierdził to w swojej konstytucji duszpasterskiej o Kościele w dzisiejszym świecie (7) Powagę i pilność tych nauk należy niezwłocznie uznać. Głodne narody świata wołają do ludów pobłogosławionych obfitością. A Kościół, szybko przerwany tym wołaniem, prosi każdego człowieka, aby wysłuchał błagania swego brata i odpowiedział na nie z miłością. Nasze podróże 4. Zanim zostaliśmy papieżem, podróżowaliśmy do Ameryki Łacińskiej (1960) i Afryki (1962). Widzieliśmy tam kłopotliwe problemy, które nawiedzają i oblegają te kontynenty, które poza tym są pełne życia i obietnic. Kiedy zostaliśmy wybrani na papieża, staliśmy się ojcem wszystkich ludzi. Odbyliśmy w podróży do Palestyny i Indii, zdobywając z pierwszej ręki wiedzę o trudnościach, z którymi muszą się zmierzyć te odwieczne cywilizacje w walce o dalszy rozwój. Przed zakończeniem Soboru Watykańskiego II okoliczności opatrznościowe pozwoliły Vs zwrócić się do Narodów Zjednoczonych i przedstawić sprawę zubożałych narodów przed tym wybitnym zgromadzeniem. Sprawiedliwość i pokój 5. Jeszcze niedawno staraliśmy się spełnić życzenia Soboru i pokazać troskę Stolicy Apostolskiej o kraje rozwijające się. W tym celu uznaliśmy za konieczne dodanie kolejnej papieskiej komisji do centralnej administracji Kościoła. Celem tego zlecenia jest „obudzenie w Ludu Bożym pełnej świadomości jego dzisiejszej misji. W ten sposób mogą wspierać postęp biedniejszych narodów i międzynarodową sprawiedliwość społeczną, a także pomóc krajom słabiej rozwiniętym przyczyniać się do ich własnego rozwoju. „(8) Nazwa tej komisji, Sprawiedliwość i Pokój, trafnie opisuje jej program i cel. Jesteśmy pewni, że wszyscy dobrzy ludzie będą chcieli dołączyć do naszych współkatolików i współchrześcijan w realizacji tego programu. Dlatego dzisiaj gorliwie wzywamy wszystkich ludzi, aby połączyli swoje idee i działania dla pełnego rozwoju człowieka i rozwoju całej ludzkości. I. PEŁNY ROZWÓJ CZŁOWIEKA 6. Dzisiaj widzimy mężczyzn próbujących zapewnić pewne zaopatrzenie w żywność, lekarstwa na choroby i stałe zatrudnienie. Widzimy, jak próbują wyeliminować każdego chorego, usunąć wszelkie przeszkody, które obrażają godność człowieka. Nieustannie starają się ponosić większą odpowiedzialność osobistą; robić więcej, dowiedzieć się więcej i mieć więcej, aby zwiększyć swoją wartość osobistą. A jednak, jednocześnie, duża liczba z nich żyje w warunkach, które frustrują te uzasadnione pragnienia. Co więcej, te narody, które niedawno uzyskały niepodległość, uważają, że wolność polityczna nie wystarczy. Muszą także nabyć struktury i procesy społeczne i ekonomiczne zgodne z naturą i działalnością człowieka, jeśli ich obywatele chcą osiągnąć rozwój osobisty i jeśli ich kraj ma zająć należne mu miejsce we wspólnocie międzynarodowej. Skutki kolonializmu 7. Chociaż niewystarczające dla ogromności i pilności zadania, środki odziedziczone z przeszłości nie są całkowicie bezużyteczne. Prawdą jest, że kolonizujące narody czasami nie zajmowały się niczym innym, jak tylko własnymi interesami, własną władzą i własnym prestiżem; ich odejście pozostawiło gospodarkę tych krajów w niepewnej nierówności — na przykład gospodarkę jednorazową, która jest na łasce nagłych, rozległych wahań cen rynkowych. Niektóre rodzaje kolonializmu z pewnością wyrządziły szkody i utorowały drogę dalszym problemom. Z drugiej strony musimy również zarezerwować słowo pochwały dla tych kolonizatorów, których umiejętności i wiedza techniczna przyniosły korzyści wielu nieokiełznanym ziemiom i których praca przetrwała do dziś. Maszyny konstrukcyjne, które wprowadzili, nie były w pełni rozwinięte ani udoskonalone, ale pomogły zmniejszyć ignorancję i choroby, promować komunikację i poprawić warunki życia. Poszerzająca się luka 8. Biorąc pod uwagę to wszystko, jest zbyt jasne, że struktury te nie pasują do dzisiejszych surowych realiów gospodarczych. Jeśli istniejąca maszyneria nie zostanie zmodyfikowana, rozbieżność między narodami bogatymi i biednymi raczej wzrośnie niż się zmniejszy; narody bogate postępują szybko, podczas gdy biedne narody idą naprzód w wolnym tempie. Nierównowaga rośnie z każdym dniem: podczas gdy niektóre narody wytwarzają nadwyżkę żywności, inne narody desperacko potrzebują żywności lub nie są pewne swojego rynku eksportowego. Oznaki niepokojów społecznych 9. Jednocześnie niepokoje społeczne stopniowo rozprzestrzeniły się na cały świat. Ostry niepokój ogarniający biedniejsze klasy w krajach uprzemysłowionych rozprzestrzenił się na inne regiony, w których rolnictwo jest podstawą gospodarki. Rolnik jest boleśnie świadomy swojej „nędznej losy. „(9) Są też rażące nierówności nie tylko w korzystaniu z posiadania, ale jeszcze bardziej w sprawowaniu władzy. W niektórych regionach uprzywilejowana mniejszość cieszy się udoskonaleniem życia, podczas gdy reszta mieszkańców, zubożała i rozłąkana, „jest pozbawiona niemal wszelkiej możliwości działania z własnej inicjatywy i odpowiedzialności, i często żyje w warunkach życia i pracy niegodnych osoby ludzkiej. „(10) Konflikty kulturowe 10. Co więcej, tradycyjna kultura wchodzi w konflikt z zaawansowanymi technikami nowoczesnej industrializacji; struktury społeczne niezgodne z dzisiejszymi wymaganiami grozi wyginięcie. Dla starszego pokolenia sztywne struktury tradycyjnej kultury są niezbędną podstawą życia osobistego i rodzinnego; nie można ich porzucić. Z drugiej strony młodsze pokolenie uważa je za bezużyteczne przeszkody i odrzuca im przyjęcie nowych form życia społecznego. Konflikt między pokoleniami prowadzi do tragicznego dylematu: albo zachować tradycyjne wierzenia i struktury oraz odrzucić postęp społeczny; albo przyjąć obcą technologię i obcą kulturę i odrzucić tradycje przodków wraz z ich bogactwem humanizmu. Smutnym faktem jest to, że często widzimy, jak starsze wartości moralne, duchowe i religijne ustępują, nie znajdując miejsca w nowym schemacie rzeczy. Współistniejące zagrożenia 11. W tak niespokojnych czasach niektórzy ludzie są silnie kuszeni kuszącymi, ale podstępnymi obietnicami przyszłych zbawicieli. Kto nie widzi towarzyszących im niebezpieczeństw: publicznych wstrząsów, powstań cywilnych, dryfu w kierunku ideologii totalitarnych? Takie są realia badanego tutaj pytania, a ich powaga musi być z pewnością widoczna dla wszystkich. Kościół i rozwój 12. Wierny nauczaniu i przykładowi swego Boskiego Założyciela, który przytoczył głoszenie Ewangelii ubogim jako znak swej misji (12), Kościół nigdy nie zaniedbał wspierania ludzkiego postępu narodów, do których wnosi wiarę w Chrystusa. Oprócz wznoszenia sakralnych budowli, jej misjonarze promowali także budowę szpitali, sanitariów, szkół i uniwersytetów. Ucząc rdzenną ludność, jak w pełni wykorzystać zasoby naturalne, misjonarze często chronili ich przed chciwością obcokrajowców. Z pewnością przyznalibyśmy, że praca ta była czasami daleka od doskonałości, ponieważ była dziełem mężczyzn. Misjonarze czasami mieszali wzorce myślowe i wzorce zachowań swojej ojczyzny z autentycznym przesłaniem Chrystusa. Jednak mimo to chroniły i promowały tubylcze instytucje; a wielu z nich było pionierami w promowaniu postępu materialnego i kulturowego kraju. My Trzeba tylko wspomnieć o wysiłkach Pere Charlesa de Foucaulda: opracował cenny słownik języka tuaregskiego, a jego działalność charytatywna przyniosła mu tytuł „brata wszystkich. Dlatego uważamy za stosowne chwalenie tych często zapomnianych pionierów, którzy byli motywowani miłością do Chrystusa, tak jak czcimy ich naśladowców i następców, którzy dziś nadal oddają się hojnej i bezinteresownej służbie tym, którym głoszą Ewangelię. Obecna potrzeba 13. W dzisiejszych czasach jednak wysiłek indywidualny i grupowy w tych krajach już nie wystarcza. Sytuacja na świecie wymaga wspólnego wysiłku wszystkich, dokładnego zbadania każdego aspektu problemu — społecznego, ekonomicznego, kulturowego i duchowego. Kościół, który ma wieloletnie doświadczenie w sprawach ludzkich i nie pragnie angażować się w działalność polityczną jakiegokolwiek narodu, „szuka tylko jednego celu: kontynuować dzieło Chrystusa pod przewodnictwem przyjacielskiego Ducha. I Chrystus wszedł na ten świat, aby dawać świadectwo prawdzie, aby zbawić, a nie sądzić; służyć, a nie służyć” (12). Założony, aby budować królestwo niebieskie na ziemi, a nie nabywać władzy doczesnej, Kościół otwarcie oświadcza, że dwie potęgi — Kościół i państwo — różnią się od siebie; że każda jest najwyższa we własnej sferze kompetencji (13) Ale ponieważ Kościół mieszka wśród ludzi, ma obowiązek „badać znaki czasu i interpretować je w świetle Ewangelii. (14) Dzieląc się najszlachetniejszymi aspiracjami ludzi i cierpieniem, gdy widzi, że te aspiracje nie są zaspokojone, pragnie im pomóc w osiągnięciu pełnej realizacji. Oferuje więc człowiekowi swój charakterystyczny wkład: globalne spojrzenie na człowieka i ludzkie rzeczywistości. Autentyczny rozwój 14. Rozwój, o którym tu mówimy, nie może ograniczać się tylko do wzrostu gospodarczego. Aby była autentyczna, musi być dobrze zaokrąglona; musi sprzyjać rozwojowi każdego człowieka i całego człowieka. Jak słusznie powiedział wybitny specjalista w tej kwestii: „Nie możemy pozwolić, aby ekonomia była oddzielona od rzeczywistości ludzkiej, ani rozwoju od cywilizacji, w której ma miejsce. Liczy się dla nas człowiek — każdy człowiek indywidualny, każda grupa ludzka i ludzkość jako całość” (15). Osobista odpowiedzialność 15. W planie Bożym każdy człowiek rodzi się, aby szukać samorealizacji, ponieważ każde ludzkie życie jest powołane przez Boga do jakiegoś zadania. W chwili narodzin człowiek posiada pewne zdolności i zdolności w postaci zarodkowej i te cechy należy pielęgnować, aby mogły przynosić owoce. Rozwijając te cechy poprzez formalną edukację osobistego wysiłku, jednostka dąży do celu wyznaczonego mu przez Stwórcę. Każdy człowiek, obdarzony intelektem i wolną wolą, jest odpowiedzialny za swoje samorealizację, tak jak jest za swoje zbawienie. Pomagają mu, a czasem przeszkadzają mu jego nauczyciele i osoby wokół niego; jednak niezależnie od zewnętrznych wpływów wywieranych na niego, jest głównym architektem własnego sukcesu lub porażki. Wykorzystując tylko swój talent i siłę woli, każdy człowiek może rozwijać się w ludzkości, zwiększać swoją wartość osobistą i doskonalić się. Nadprzyrodzone przeznaczenie człowieka 16. Samorozwój nie pozostaje jednak w gestii człowieka. Tak jak całe stworzenie jest ukierunkowane na Stwórcę, tak i rozumne stworzenie powinno z własnej woli kierować swoje życie ku Bogu, pierwszej prawdzie i najwyższemu dobru. W ten sposób można powiedzieć, że ludzkie samospełnienie podsumowuje nasze zobowiązania. Co więcej, ta harmonijna integracja naszej ludzkiej natury, prowadzona przez osobisty wysiłek i odpowiedzialną działalność, jest przeznaczona do wyższego stanu doskonałości. Życie człowieka, zjednoczone z życiodajnym Chrystusem, nabiera transcendentnego humanizmu, który przewyższa jego naturę i daje nową pełnię życia. Jest to najwyższy cel ludzkiego samorealizacji. Więzy ze wszystkimi mężczyznami 17. Każdy człowiek jest również członkiem społeczeństwa, stąd należy do wspólnoty ludzkiej. Nie tylko pewne jednostki, ale wszyscy ludzie są powołani do dalszego rozwoju społeczeństwa ludzkiego jako całości. Cywilizacje wyrastają, kwitną i umierają. W miarę jak fale morskie stopniowo wkradają się coraz dalej wzdłuż linii brzegowej, tak rasa ludzka przechodzi drogę naprzód przez historię. Jesteśmy spadkobiercami wcześniejszych pokoleń i czerpiemy korzyści z wysiłków naszych współczesnych; jesteśmy zobowiązani wobec wszystkich ludzi. Dlatego nie możemy lekceważyć dobrobytu tych, którzy przyjdą po nas, aby powiększyć ludzką rodzinę. Rzeczywistość ludzkiej solidarności przynosi nam nie tylko korzyści, ale także zobowiązania. Rozwój we właściwej perspektywie 18. Człowiek” Osobiste i zbiorowe spełnienie mogłoby być zagrożone, jeśli nie zostanie zachowana odpowiednia skala wartości. Dążenie do potrzeb życiowych jest całkiem uzasadnione; dlatego jesteśmy zobowiązani do wykonywania pracy, która pozwala nam je zdobyć: „Jeśli ktoś nie chce pracować, nie pozwól mu jeść”. (l6) Ale nabywanie dóbr ziemskich może prowadzić ludzi do chciwości, do nieubłaganego pragnienia więcej, do dążenia do większej osobistej władzy. Zarówno bogaci, jak i biedni — czy to jednostki, rodziny czy narody — mogą paść ofiarą chciwości i tłumiącego duszę materializmu. Utajone niebezpieczeństwa 19. Ani jednostki, ani narody nie powinny uważać posiadania coraz większej ilości dóbr za ostateczny cel. Każdy rodzaj postępu jest mieczem obosiecznym. Jest to konieczne, jeśli człowiek ma wzrastać jako istota ludzka, ale może go również zniewolić, jeśli przyjdzie uznać to za najwyższe dobro i nie może spojrzeć poza to. Kiedy tak się dzieje, ludzie zatwardzają swoje serca, odrywają innych od umysłów i zbierają się razem wyłącznie ze względu na własny interes, a nie z powodu przyjaźni; wkrótce potem następuje niezgoda i brak jedności. W ten sposób wyłączne dążenie do dóbr materialnych uniemożliwia rozwój człowieka jako istoty ludzkiej i stoi w sprzeczności z jego prawdziwą wielkością. Skądrość w jednostkach i w narodach jest najbardziej oczywistą formą oszałamiającego rozwoju moralnego. Potrzebny nowy humanizm 20. Jeśli rozwój wymaga coraz większej liczby ekspertów technicznych, jeszcze bardziej potrzebna jest głęboka myśl i refleksja mędrców w poszukiwaniu nowego humanizmu, który pozwoli naszym współczesnym cieszyć się wyższymi wartościami miłości i przyjaźni, modlitwy i kontemplacji (17) i w ten sposób odnaleźć siebie. To właśnie zagwarantuje człowiekowi autentyczny rozwój — jego przejście od warunków mniej niż ludzkich do prawdziwie ludzkich. Skala wartości 21. Co jest mniej niż warunki ludzkie? Materialne ubóstwo tych, którym brakuje niezbędnych potrzeb życiowych, i ubóstwo moralne tych, którzy są zmiażdżeni pod ciężarem własnej miłości własnej; opresyjne struktury polityczne wynikające z nadużywania własności lub niewłaściwego sprawowania władzy, wyzysku robotnika lub niesprawiedliwych transakcji. Jakie są rzeczywiście ludzkie warunki? Wzrost od ubóstwa do zdobywania potrzeb życiowych; eliminacja problemów społecznych; poszerzanie horyzontów wiedzy; zdobywanie wyrafinowania i kultury. Stąd można nabrać coraz większej świadomości godności innych ludzi, smaku ducha ubóstwa, (l8) aktywnego zainteresowania dobrem wspólnym i pragnienia pokoju. Wtedy człowiek może uznać najwyższe wartości i samego Boga, ich autora i cel. Wreszcie, a przede wszystkim, jest wiara — dar Boga dla ludzi dobrej woli — i nasza pełna miłości jedność w Chrystusie, który wzywa wszystkich ludzi do dzielenia się Bożym życiem jako synów Boga żywego, Ojca wszystkich ludzi. Zagadnienia i zasady 22. Na pierwszych stronach Pisma Świętego czytamy te słowa: „Napełnij ziemię i podporządkuj ją. [19]” To nas uczy, że całe stworzenie jest dla człowieka, że został on nakazany nadać mu sens poprzez swoją inteligentną działalność, dopełniać i udoskonalać je własnym wysiłkiem i na własną korzyść. Jeśli ziemia rzeczywiście została stworzona, aby zapewnić człowiekowi potrzeby życia i narzędzia dla jego własnego postępu, to wynika z tego, że każdy człowiek ma prawo zbierać z ziemi to, czego potrzebuje. Niedawny Sobór powtórzył tę prawdę: „Bóg zamierzał ziemię i wszystko, co w niej znajduje, do użytku wszystkich istot ludzkich i narodów. Tak więc, pod przywództwem sprawiedliwości i w towarzystwie dobroczynności, stworzone dobra powinny płynąć sprawiedliwie do wszystkich. „(20) Wszelkie inne prawa, niezależnie od tego, jakie mogą być, w tym prawa własności i wolnego handlu, podlegają tej zasadzie. W żaden sposób nie powinny mu przeszkadzać; w rzeczywistości powinny aktywnie ułatwiać jego wdrożenie. Przekierowanie tych praw z powrotem do ich pierwotnego celu należy uznać za ważny i pilny obowiązek społeczny. Korzystanie z własności prywatnej 23. „Kto ma dobra tego świata i widzi brata swego w potrzebie i zamyka przed nim swoje serce, jakże przebywa w nim miłość Boża? (21) Wszyscy wiedzą, że Ojcowie Kościoła ustanawiali obowiązek bogatych wobec ubogich w sposób niepewny. Jak to ujął św. Ambroży: „Nie dajesz daru biednemu człowiekowi z tego, co jest twoje, ale oddajesz mu to, co jest jego. Przywłaszczyłeś sobie rzeczy, które mają być przeznaczone do wspólnego użytku wszystkich. Ziemia należy do wszystkich, a nie do bogatych. (22) Słowa te wskazują, że prawo do własności prywatnej nie jest bezwzględne i bezwarunkowe. Nikt nie może nadaje nadwyżkę dóbr wyłącznie do własnego użytku prywatnego, gdy innym brakuje niezbędnych potrzeb życiowych. Krótko mówiąc, „jak mówią nam Ojcowie Kościoła i inni wybitni teolodzy, prawo własności prywatnej nigdy nie może być wykonywane ze szkodą dla dobra wspólnego. Kiedy „prywatne korzyści i podstawowe potrzeby społeczności są ze sobą sprzeczne”, to władze publiczne „muszą szukać rozwiązania tych kwestii, przy aktywnym zaangażowaniu poszczególnych obywateli i grup społecznych. „(23) dobro wspólne 24. Jeśli niektóre posiadłości ziemskie utrudniają ogólny dobrobyt, ponieważ są rozległe, nieużywane lub słabo wykorzystywane, lub dlatego, że przynoszą trudności narodom lub szkodzą interesom kraju, dobro wspólne czasami wymaga ich wywłaszczenia. Watykański II potwierdza to stanowczo. (24) Jednocześnie wyraźnie naucza, że dochód uzyskany w ten sposób nie jest przeznaczony dla kapryśnego użytku człowieka i że wyłączne dążenie do osobistych korzyści jest zabronione. W związku z tym obywatele, którzy osiągnęli znaczne dochody z zasobów i działalności własnego narodu, nie mogą wpłacać dużej części swoich dochodów w obcym państwie wyłącznie dla własnego prywatnego zysku, nie biorąc pod uwagę interesów swojego kraju; czyniąc to wyraźnie błędnie swój kraj (25). Wartość industrializacji 25. Wprowadzenie industrializacji, niezbędnej dla wzrostu gospodarczego i postępu ludzkiego, jest zarówno oznaką rozwoju, jak i bodźcem do niego. Dzięki inteligentnej myśli i ciężkiej pracy człowiek stopniowo odkrywa ukryte prawa natury i uczy się lepiej wykorzystywać zasoby naturalne. Kiedy przejmuje kontrolę nad swoim stylem życia, jest stymulowany do podejmowania nowych badań i nowych odkryć, do podejmowania ostrożnego ryzyka i podejmowania nowych przedsięwzięć, do odpowiedzialnego działania i bezinteresownego oddania się. Nieokiełznany liberalizm 26. Jednak pewne koncepcje w jakiś sposób powstały z tych nowych warunków i wniknęły w tkankę ludzkiego społeczeństwa. Koncepcje te przedstawiają zysk jako główny impuls do postępu gospodarczego, wolną konkurencję jako normę przewodnią ekonomii, a prywatną własność środków produkcji jako prawo absolutne, bez ograniczeń i towarzyszących im zobowiązań społecznych Ten nieokiełznany liberalizm toruje drogę do określonego typu tyranii, słusznie potępionej przez naszego poprzednika Piusa XI, ponieważ skutkuje „międzynarodowym imperializmem pieniądza”. „(26) Takie niewłaściwe manipulacje siłami ekonomicznymi nigdy nie mogą być wystarczająco potępione; powiedzmy jeszcze raz, że ekonomia ma służyć człowiekowi (27). Ale jeśli prawdą jest, że pewien rodzaj kapitalizmu, jak się go powszechnie nazywa, wywołał trudności, niesprawiedliwe praktyki i braterskie konflikty, które utrzymują się do dziś, błędem byłoby przypisywanie tego złu rozwojowi samej industrializacji, ponieważ faktycznie wywodzą się one ze szkodliwych koncepcji ekonomicznych, które wraz z nią wyrosły. Musimy z całą uczciwością uznać istotną rolę, jaką odgrywa systematyzacja pracy i organizacja przemysłowa w zadaniu rozwoju. Szlachetność pracy 27. Pojęcie pracy może przerodzić się w przesadną mistykę. Jednak mimo wszystko to jest czymś, co Bóg chciał i zaakceptował. Utworzony na obraz swego Stwórcy, „człowiek musi współpracować z Nim w dokończeniu dzieła stworzenia i wyrywaniu na ziemi duchowego odcisku, który sam otrzymał. [25]” Bóg dał człowiekowi inteligencję, wrażliwość i moc myślenia — narzędzia, dzięki którym mógł dokończyć i udoskonalić dzieło, które rozpoczął. Każdy robotnik jest do pewnego stopnia twórcą — czy to artystą, rzemieślnikiem, wykonawcą, robotnikiem czy rolnikiem. Pochylił się nad materiałem, który opiera się jego wysiłkom, robotnik pozostawia na nim swój ślad, jednocześnie rozwijając własne siły wytrwałości, wynalazczości i koncentracji. Co więcej, kiedy praca jest wykonywana wspólnie — kiedy dzielą się nadzieja, trudy, ambicje i radość — łączy i mocno łączy wolę, umysły i serca ludzi. W jego urzeczywistnieniu ludzie stają się braćmi (29). Niebezpieczeństwa i ideały 28. Praca również ma podwójną krawędź. Ponieważ obiecuje pieniądze, przyjemność i władzę, wzbudza u niektórych egoizm, a innych zachęca do buntu. Z drugiej strony sprzyja również poglądowi zawodowej, poczuciu obowiązku i miłości bliźniego. Choć jest obecnie organizowana w sposób bardziej naukowy i efektywny, nadal może zagrażać godności człowieka i zniewolić go; ponieważ praca jest ludzka tylko wtedy, gdy wynika z użycia intelektu i wolnej woli przez człowieka. Nasz pred Eksessor Jan XXIII podkreślił pilną potrzebę przywrócenia pracownikowi godności i uczynienia go prawdziwym partnerem we wspólnym zadaniu: „Należy dołożyć wszelkich starań, aby przedsiębiorstwo było rzeczywiście prawdziwą wspólnotą ludzką, troszczącą się o potrzeby, działalność i pozycję każdego z jego członków. „(30) Rozważana z chrześcijańskiego punktu widzenia praca ma jeszcze wyższą konotację. Jest on skierowany do ustanowienia nadprzyrodzonego porządku tutaj na ziemi (31), zadania, które nie zostanie ukończone, dopóki nie zjednoczymy się, by stworzyć doskonałą męskość, o której mówi św. Paweł, „dojrzałą miarę pełni Chrystusa. „(32) Wymagany zrównoważony postęp 29. Musimy się pospieszyć. Zbyt wielu ludzi cierpi. Podczas gdy niektórzy robią postępy, inni stoją nieruchomo lub cofają się; a przepaść między nimi powiększa się. Jednak praca musi przebiegać mierzonymi krokami, jeśli ma zostać utrzymana właściwa równowaga. Prowizoryczne reformy rolne mogą nie osiągnąć swojego celu. Pospieszna industrializacja może podważyć ważne instytucje i wywoływać zło społeczne, powodując niepowodzenie w prawdziwych ludzkich wartościach. Reforma, a nie rewolucja 30. Niesprawiedliwość w niektórych sytuacjach woła o uwagę Boga. Bez nagłych potrzeb życiowych całe narody znajdują się pod kciukiem innych; nie mogą działać z własnej inicjatywy, nie mogą ponosić odpowiedzialności osobistej, nie mogą pracować na rzecz wyższego stopnia udoskonalenia kulturowego lub większego udziału w życiu społecznym i publicznym. Są silnie pokuseni, aby naprawić te obelgi wobec swojej ludzkiej natury za pomocą brutalnych środków. 31. Wszyscy wiedzą jednak, że rewolucyjne powstania — poza tym, gdzie istnieje wyraźna, długotrwała tyrania, która wyrządziłaby wielką szkodę podstawowym prawom osobistym i niebezpieczną szkodę dla dobra wspólnego kraju — powodują nowe niesprawiedliwości, wprowadzają nowe nierówności i przynoszą nowe katastrofy. Zła sytuacja, która istnieje, a z pewnością jest zła, nie może być rozwiązana w taki sposób, aby skutkować jeszcze gorszą sytuacją. Zadanie dla każdego 32. Chcemy być jasno zrozumiani w tej kwestii: obecny stan rzeczy musi być odważnie konfrontowany, a towarzyszące mu niesprawiedliwości należy kwestionować i przezwyciężyć. Ciągły rozwój wymaga odważnych innowacji, które przyniosą głębokie zmiany. Krytyczny stan rzeczy musi zostać niezwłocznie skorygowany na lepsze. Każdy musi udzielić gotowej ręki do tego zadania, szczególnie ci, którzy mogą zrobić najwięcej ze względu na swoje wykształcenie, urząd lub autorytet. Powinni dawać dobry przykład, wnosząc część swoich dóbr, jak czyniło to kilku naszych braci biskupów (33) W ten sposób będą odpowiedzialni na ludzkie pragnienia i wierni Duchowi Świętemu, ponieważ „również fermentacja Ewangelii wzbudza w sercu człowieka nieodparte wymagania jego godności [34]. Programy i planowanie 33. Sama inicjatywa indywidualna i współdziałanie konkurencji nie zapewnią zadowalającego rozwoju. Nie możemy przystąpić do zwiększania bogactwa i władzy bogatych, gdy zakorzeniamy potrzebujących w ich ubóstwie i zwiększamy nieszczęścia uciskanych. Zorganizowane programy są niezbędne do „kierowania, stymulowania, koordynowania, dostarczania i integracji” (35) pracy jednostek i organizacji pośredniczących. Do władz publicznych należy ustalenie i określenie pożądanych celów, planów, których należy przestrzegać, oraz metod, które należy zastosować w ich realizacji; a także ich zadaniem jest stymulowanie wysiłków osób zaangażowanych w tę wspólną działalność. Ale muszą również zadbać o to, aby w tę pracę zaangażowane były prywatne inicjatywy i organizacje pośredniczące. W ten sposób unikną całkowitej kolektywizacji i niebezpieczeństw gospodarki planowej, które mogłyby zagrażać ludzkiej wolności i utrudniać korzystanie z podstawowych praw człowieka. Ostateczny cel 34. Zorganizowane programy mające na celu zwiększenie produktywności powinny mieć tylko jeden cel: służyć ludzkiej naturze. Powinni zmniejszyć nierówności, wyeliminować dyskryminację, uwolnić ludzi od więzów niewolnictwa, a tym samym dać im zdolność, w sferze rzeczywistości doczesnej, do poprawy ich losu, do dalszego rozwoju moralnego i rozwijania swoich duchowych obdarzeń. Kiedy mówimy o rozwoju, powinniśmy mieć na myśli postęp społeczny, a także wzrost gospodarczy. To jest Nie wystarczy, aby zwiększyć ogólny fundusz majątku, a następnie rozdzielić go bardziej sprawiedliwie. Nie wystarczy opracować technologię, aby ziemia stała się bardziej odpowiednim miejscem życia dla ludzi. Błędy tych, którzy prowadzili drogę, powinny pomóc tym, którzy są teraz na drodze do rozwoju, aby uniknąć pewnych niebezpieczeństw. Panowanie technologii - technokracja, jak to się nazywa - może wyrządzić światu jutra tyle samo krzywdy, jak liberalizm wyrządził światu przeszłości. Ekonomia i technologia nie mają znaczenia, jeśli nie przynoszą korzyści człowiekowi, ponieważ to jemu mają służyć. Człowiek jest prawdziwie człowiekiem tylko wtedy, gdy jest panem własnych działań i sędzią ich wartości, tylko wtedy, gdy jest architektem własnego postępu. Musi działać zgodnie z nadaną przez Boga naturą, swobodnie akceptując jej potencjał i roszczenia wobec niego. Edukacja podstawowa 35. Możemy nawet powiedzieć, że wzrost gospodarczy zależy od postępu społecznego, celu, do którego dąży; i że podstawowa edukacja jest pierwszym celem każdego narodu, który chce się rozwijać. Brak wykształcenia jest równie poważny jak brak jedzenia; analfabet to głodny duch. Kiedy ktoś uczy się czytać i pisać, jest przygotowany do wykonywania pracy i wykonywania zawodu, rozwijania pewności siebie i uświadomienia sobie, że może rozwijać się wraz z innymi. Jak powiedzieliśmy w naszym przesłaniu do spotkania UNESCO w Teheranie, umiejętność czytania i pisania jest „pierwszym i najbardziej podstawowym narzędziem osobistego wzbogacania się i integracji społecznej; i jest najcenniejszym narzędziem społeczeństwa dla rozwoju i postępu gospodarczego. „(36) Cieszymy się również z dobrej pracy wykonanej w tej dziedzinie przez prywatną inicjatywę, władze publiczne i organizacje międzynarodowe. Są to główne czynniki rozwoju, ponieważ umożliwiają człowiekowi działanie dla siebie. Rola rodziny 36. Człowiek nie jest jednak tak naprawdę sobą, chyba że w ramach społeczeństwa i tam rodzina odgrywa podstawową i najważniejszą rolę. Wpływ rodziny mógł być nadmierny w niektórych okresach historii, a w niektórych miejscach, do tego stopnia, że był wykonywany ze szkodą dla podstawowych praw jednostki. Jednak przestrzegane przez czas ramy społeczne, właściwe narodom rozwijającym się, są nadal konieczne przez pewien czas, nawet jeśli ich nadmierne zaostrzenia są stopniowo łagodzone. Rodzina naturalna, stabilna i jednoosobowa — stworzona przez Boga (37) i uświęcona przez chrześcijaństwo — „w której różne pokolenia żyją razem, pomagając sobie nawzajem w zdobywaniu większej mądrości i harmonizacji praw osobistych z innymi potrzebami społecznymi, jest podstawą społeczeństwa” (38) Wzrost liczby ludności 37. Nie można zaprzeczyć, że przyspieszone tempo wzrostu populacji przynosi wiele dodatkowych trudności w problemach rozwoju, w których wielkość populacji rośnie szybciej niż ilość dostępnych zasobów do tego stopnia, że wydaje się, że sytuacja osiągnęła impas. W takich okolicznościach ludzie są skłonni do stosowania drastycznych środków zaradczych w celu zmniejszenia wskaźnika urodzeń. Nie ulega wątpliwości, że władze publiczne mogą interweniować w tej sprawie w granicach swoich kompetencji. Mogą pouczać obywateli na ten temat i przyjmować odpowiednie środki, o ile są one zgodne z dyktatami prawa moralnego, a prawowita wolność małżeństw jest całkowicie nienaruszona. Kiedy odbierane jest niezbywalne prawo do małżeństwa i prokreacji, tak samo jest godność ludzka. Wreszcie, do rodziców należy dokładnie przyjrzeć się tej sprawie i zdecydować o liczbie swoich dzieci. Jest to obowiązek, który przyjmują na siebie, przed swoimi już urodzonymi dziećmi i przed wspólnotą, do której należą — zgodnie z nakazami własnego sumienia, zgodnie z prawem Bożym, autentycznie interpretowanym i wzmacnianym przez ich zaufanie do Niego (39). Organizacje zawodowe 38. W zadaniu rozwoju człowiek uważa rodzinę za pierwszą i najbardziej podstawową strukturę społeczną; ale często pomagają mu organizacje zawodowe. Chociaż takie organizacje są założone, aby pomagać i pomagać swoim członkom, ponoszą ciężką odpowiedzialność za zadanie edukacyjne, które mogą i muszą wykonywać. Trenując i rozwijając poszczególnych ludzi, robią wiele, aby pielęgnować w nich świadomość dobra wspólnego i jego wymagań wobec wszystkich. 39. Każdy Forma działania społecznego obejmuje jakąś doktrynę, a chrześcijanin odrzuca tę, która opiera się na filozofii materialistycznej i ateistycznej, a mianowicie taką, która nie okazuje szacunku dla religijnego spojrzenia na życie, wolności czy godności ludzkiej. Dopóki te wyższe wartości są zachowane w nienaruszonym stanie, dopuszczalne jest istnienie różnych organizacji zawodowych i związków zawodowych. Różnorodność może nawet pomóc zachować wolność i stworzyć przyjazną rywalizację. Chętnie polecamy tych, którzy bezinteresownie służą swoim braciom, pracując w takich organizacjach. Instytucje kulturalne 40. Instytucje kultury również robią wiele, aby kontynuować prace rozwojowe. Rada podkreśliła ich ważną rolę: „. przyszłość świata jest zagrożona, chyba że nadejdą mądrzejsi ludzie. Należy również podkreślić, że wiele narodów, biedniejszych pod względem dóbr ekonomicznych, jest dość bogatych w mądrość i może zaoferować innym godne uwagi korzyści. „(40) Każdy kraj, bogaty czy biedny, ma tradycję kulturową przekazaną z poprzednich pokoleń. Tradycja ta obejmuje instytucje wymagane przez życie na świecie oraz wyższe przejawy — artystyczne, intelektualne i religijne — życia ducha. Kiedy te ostatnie ucieleśniają prawdziwie ludzkie wartości, wielkim błędem byłoby poświęcenie ich dla dobra tych pierwszych. Każda grupa ludzi, która zgodziłaby się na to pozwolić, zrezygnowałaby z większej części swojego dziedzictwa; aby żyć, rezygnują ze swojego powodu życia. Pytanie Chrystusa skierowane jest również do narodów: „Cóż to przynosi człowiekowi, jeśli zdobędzie cały świat, a poniesie utratę własnej duszy?” (41) Unikanie przeszłych pokus 41. Narody biedniejsze nigdy nie mogą być zbytnio strzeżone przed pokusą, jaką stwarzają najbogatsze narody. Dla tych narodów, z ich korzystnymi wynikami wysoce technicznej i kulturowo rozwiniętej cywilizacji, stanowią przykład pracy i pracowitości z doczesnym dobrobytem głównym dążeniem. Nie, że dobrobyt doczesny sam w sobie nie wyklucza działania ludzkiego ducha. Rzeczywiście, dzięki niej „duch ludzki, będąc mniej poddany rzeczom materialnym, może być łatwiej przyciągnięty do kultu i kontemplacji Stwórcy. Z drugiej strony „sama współczesna cywilizacja często komplikuje podejście do Boga nie z jakiegokolwiek istotnego powodu, ale dlatego, że jest tak bardzo pogrążona w sprawach ziemskich. „(43) Kraje rozwijające się muszą mądrze wybierać spośród rzeczy, które są im oferowane. Muszą przetestować i odrzucić fałszywe wartości, które zniekształciłyby prawdziwie ludzki styl życia, jednocześnie akceptując szlachetne i użyteczne wartości, aby rozwijać je na swój własny, charakterystyczny sposób, wraz z własnym rodzimym dziedzictwem. Pełnowartościowy humanizm 42. Ostatecznym celem jest pełny humanizm. (44) Czyż nie oznacza to spełnienia całego człowieka i każdego człowieka? Wąski humanizm, zamknięty w sobie i nieotwarty na wartości ducha i Boga, który jest ich źródłem, mógłby osiągnąć pozorny sukces, gdyż człowiek może zacząć organizować ziemskie rzeczywistości bez Boga. Ale „zamknięci od Boga, zostaną skierowani przeciwko człowiekowi. Humanizm zamknięty od innych rzeczywistości staje się nieludzki. „(45) Prawdziwy humanizm wskazuje drogę ku Bogu i uznaje zadanie, do którego jesteśmy powołani, zadanie, które daje nam prawdziwy sens ludzkiego życia. Człowiek nie jest ostateczną miarą człowieka. Człowiek staje się prawdziwym człowiekiem tylko przechodząc poza siebie. W słowach Pascala: „Człowiek nieskończenie przewyższa człowieka. „(46) II. WSPÓLNY ROZWÓJ LUDZKOŚCI 43. Rozwój jednostki koniecznie pociąga za sobą wspólny wysiłek na rzecz rozwoju rasy ludzkiej jako całości. W Bombaju powiedzieliśmy: „Człowiek musi spotkać człowieka, naród musi spotkać naród, jako bracia i siostry, jako dzieci Boże. W tym wzajemnym zrozumieniu i przyjaźni, w tej świętej komunii musimy również zacząć współpracować, aby budować wspólną przyszłość rodzaju ludzkiego. (47) Zachęcamy również ludzi do zbadania konkretnych i praktycznych sposobów organizowania i koordynacji swoich wysiłków, aby dostępne zasoby mogły być dzielone z innymi; w ten sposób można by tworzyć prawdziwe więzi między narodami. Trzy główne obowiązki 44. Obowiązek ten dotyczy przede wszystkim bogatszych narodów. Ich zobowiązania wynikają z ludzkiego i nadprzyrodzonego braterstwa człowieka i stanowią trzykrotny obowiązek: 1) wzajemna solidarność — pomoc, jaką bogatsze narody muszą udzielić narodom rozwijającym się; 2) sprawiedliwość społeczna — naprawienie stosunków handlowych między narodami silnymi i słabymi; 3) dobroczynność powszechna — wysiłek budowania bardziej humanitarnej wspólnoty światowej, gdzie każdy może dawać i otrzymywać, a postęp niektórych nie jest kupowany kosztem innych. Sprawa jest pilna, bo od niej zależy przyszłość cywilizacji światowej. Pomoc dla krajów rozwijających się 45. „Jeśli brat lub siostra są nagi i pragną codziennego jedzenia”, mówi św. Jakub, „a jeden z was im powie: „Idźcie w pokoju, bądźcie ciepli i napełnieni”, ale nie dajecie im tego, co jest niezbędne dla ciała, cóż to przyniesie? Dzisiaj nikt nie może być świadomy faktu, że na niektórych kontynentach niezliczona liczba mężczyzn i kobiet jest zachwycona głodem, a niezliczone dzieci są niedożywione. Wiele dzieci umiera w młodym wieku; wiele więcej z nich uważa, że ich wzrost fizyczny i psychiczny jest opóźniony. W ten sposób całe populacje są zanurzone w żałosnych okolicznościach i tracą serce. 46. Niespokojne apele o pomoc zostały już wyrażone. Dzieło naszego poprzednika Jana XXIII zostało ciepło przyjęte. (49) Powtórzyliśmy jego uczucia w naszym orędziu bożonarodzeniowym z 1963 r. (50) i ponownie w 1966 r. w imieniu Indii (51) Praca Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) została wspierana przez Stolicę Apostolską i znalazła hojne poparcie. Nasza własna organizacja, Caritas Internationalis, działa na całym świecie. Wielu katolików, za namową naszych braci biskupów, nieustannie przyczyniło się do pomocy potrzebującym i stopniowo poszerzało krąg tych, których nazywają sąsiadami. Świat wolnych ludzi 47. Ale te wysiłki, a także publiczne i prywatne przydziały prezentów, pożyczek i inwestycji, nie wystarczą. To nie tylko kwestia eliminacji głodu i zmniejszenia ubóstwa. Nie chodzi tylko o walkę z nędznymi warunkami, choć jest to pilne i konieczne zadanie. Polega ona na budowaniu wspólnoty ludzkiej, w której ludzie mogą żyć prawdziwie ludzkim życiem, wolnym od dyskryminacji ze względu na rasę, religię lub narodowość, wolną od niewoli wobec innych ludzi lub sił naturalnych, których nie mogą jeszcze w zadowalający sposób kontrolować. Polega ona na budowaniu wspólnoty ludzkiej, w której wolność nie jest bezczynnym słowem, gdzie potrzebujący Łazarz może usiąść z bogatym człowiekiem przy tym samym stole bankietowym (52). Ze strony bogatego człowieka wymaga wielkiej hojności, gotowego poświęcenia i sumiennego wysiłku. Każdy człowiek musi zbadać swoje sumienie, które w naszych czasach brzmi nowym wezwaniem. Czy jest gotów wspierać, na własny koszt, projekty i przedsięwzięcia mające na celu pomoc potrzebującym? Czy jest gotów płacić wyższe podatki, aby władze publiczne mogły rozszerzyć swoje wysiłki na rzecz rozwoju? Czy jest gotów zapłacić więcej za towary importowane, aby zagraniczny producent mógł osiągać sprawiedliwszy zysk? Czy jest gotów wyemigrować z ojczyzny, jeśli będzie to konieczne, a jeśli będzie młody, aby pomóc narodom wschodzącym? Obowiązek narodowy 48. Obowiązek promowania ludzkiej solidarności spada również na barki narodów: „Bardzo ważnym obowiązkiem narodów zaawansowanych jest pomoc narodom rozwijającym się. (53) To nauczanie soborowe musi zostać wdrożone. Chociaż słuszne jest, aby naród był pierwszym, który cieszy się danymi przez Boga owocami własnej pracy, żaden naród nie może odważyć się gromadzić swoich bogactw wyłącznie na własny użytek. Każdy naród musi produkować więcej i lepszych dóbr i produktów, aby wszyscy jego obywatele mogli żyć prawdziwie ludzkim życiem i przyczyniać się do wspólnego rozwoju rasy ludzkiej. Biorąc pod uwagę rosnącą niegodziwość krajów słabiej rozwiniętych, słuszne jest, aby dobrze prosperujący naród odłożył na bok część towarów, które wyprodukował, aby złagodzić ich potrzeby; i aby szkolił nauczycieli, inżynierów, techników i uczonych, którzy wnoszą swoją wiedzę i umiejętności do tych mniej szczęśliwych krajów. Zbędne bogactwo 49. My Trzeba powtórzyć, że zbędne dobra bogatszych narodów powinny być oddane do dyspozycji biedniejszych narodów. Reguła, na mocy której w czasach minionych w czasach najbliższych mieli otrzymywać pomoc w potrzebie, obowiązuje dzisiaj do wszystkich potrzebujących na całym świecie. A prosperujące narody będą pierwszymi, które z tego skorzystają. Nieustanna chciwość z ich strony wzbudzi sąd Boga i gniew ubogich, z konsekwencjami, których nikt nie może przewidzieć. Jeśli zamożne narody nadal będą zazdrosne tylko o własne korzyści, zagrażą swoim najwyższym wartościom, poświęcając dążenie do doskonałości nabywaniu dóbr. Moglibyśmy zastosować do nich przypowieść o bogatym człowieku. Jego pola przyniosły obfite plony, a on nie wiedział, gdzie je przechowywać: „Lecz Bóg rzekł do niego: Głupcze, tej samej nocy będzie żądana od ciebie dusza twoja”. „(54) Planowanie skoordynowane 50. Jeśli te wysiłki mają zakończyć się sukcesem, nie mogą być odmienne i zdezorganizowane; nie powinny też walczyć ze sobą w imię władzy czy prestiżu. Czasy wymagają skoordynowanego planowania projektów i programów, które są znacznie bardziej skuteczne niż okazjonalne wysiłki promowane przez indywidualną dobrą wolę. Jak powiedzieliśmy powyżej, należy przeprowadzić badania, zdefiniować cele, wybrać metody i środki, a praca wybranych mężczyzn musi być skoordynowana; tylko wtedy zostaną spełnione obecne potrzeby i przewidziane przyszłe wymagania. Co więcej, takie planowane programy nie tylko promują postęp gospodarczy i społeczny. Nadają siłę i sens podejmowanemu dziełu, wprowadzają właściwy porządek w życiu człowieka, a tym samym podnoszą godność człowieka i jego możliwości. Światowy Fundusz 51. Trzeba podjąć kolejny krok. Kiedy byliśmy w Bombaju na Kongres Eucharystyczny, poprosiliśmy światowych przywódców, aby przeznaczyli część swoich wydatków wojskowych na światowy fundusz mający na celu zaspokojenie potrzeb zubożałych narodów. (55) To, co jest prawdą w przypadku bezpośredniej wojny z ubóstwem, dotyczy również dzieła rozwoju narodowego. Tylko wspólny wysiłek wszystkich narodów, ucieleśniony i realizowany przez ten światowy fundusz, powstrzyma tę bezsensowną rywalizację i pobudzi owocny, przyjazny dialog między narodami. 52. Z pewnością w porządku jest utrzymanie dwustronnych i wielostronnych porozumień. Dzięki takim porozumieniom więzi zależności i uczucia zazdrości — utrzymania z epoki kolonializmu — ustępują miejsca przyjaznym stosunkom prawdziwej solidarności, opartym na równości prawnej i politycznej. Takie porozumienia byłyby jednak wolne od wszelkich podejrzeń, gdyby zostały włączone do ogólnej polityki współpracy na całym świecie. Kraje członkowskie, które korzystają z tych porozumień, miałyby mniej powodów do strachu lub nieufności. Nie musieliby się martwić, że pomoc finansowa lub techniczna jest wykorzystywana jako przykrywka dla jakiejś nowej formy kolonializmu, która zagroziłaby ich wolności obywatelskiej, wywierałaby na nich presję ekonomiczną lub stworzyłaby nową grupę władzy o kontrolowanych wpływach. 53. Czyż nie jest dla wszystkich jasne, że taki fundusz zmniejszyłby zapotrzebowanie na inne wydatki, które są motywowane strachem i upartą dumą? Niezliczone miliony umierają z głodu, niezliczone rodziny są ubogie, niezliczeni ludzie są przesiąknięci ignorancją; niezliczona liczba ludzi potrzebuje szkół, szpitali i domów godnych tej nazwy. W takich okolicznościach nie możemy tolerować wydatków publicznych i prywatnych o charakterze marnotrawstwa; nie możemy nie potępić wystawnych przejawów bogactwa przez narody lub jednostki; nie możemy aprobować wyniszczającego wyścigu zbrojeń. Naszym poważnym obowiązkiem jest wypowiadać się przeciwko nim. Gdyby tylko światowi przywódcy posłuchali Nas, zanim będzie za późno! Dialog między narodami 54. Wszystkie narody muszą rozpocząć dialog, do którego wezwaliśmy w naszej pierwszej encyklice, Ecclesiam Suam (56). Dialog między tymi, którzy wnoszą pomoc, a tymi, którzy ją otrzymują, pozwoli na wyważoną ocenę udzielanego wsparcia, biorąc pod uwagę nie tylko hojność i dostępne bogactwo narodów darczyńców, ale także rzeczywiste potrzeby krajów przyjmujących i wykorzystanie pomocy finansowej. W ten sposób kraje rozwijające się nie będą już ryzykować, że zostaną przytłoczone długami, których spłata pochłania większą część ich zysków. Stopy procentowe i czas spłaty pożyczki mogłyby być tak zorganizowane, aby nie stanowiły zbyt dużego obciążenia dla żadnej ze stron, biorąc pod uwagę bezpłatne prezenty, nieoprocentowane lub niskooprocentowane pożyczki oraz czas potrzebny na likwidację długów. The Darczyńcy z pewnością mogą poprosić o zapewnienie, w jaki sposób pieniądze zostaną wykorzystane. Powinien być używany do jakiegoś wzajemnie akceptowalnego celu i z rozsądną nadzieją na sukces, ponieważ nie ma mowy o wspieraniu bezczynnych i pasożytów. Z drugiej strony odbiorcy z pewnością mieliby prawo żądać, aby nikt nie ingerował w wewnętrzne sprawy ich rządu ani nie zakłócał ich porządku społecznego. Jako suwerenne narody mają prawo zarządzać własnymi sprawami, kształtować własną politykę i wybierać własną formę rządu. Innymi słowy, potrzebna jest wzajemna współpraca między narodami, swobodnie podejmowana, gdzie każdy z nich cieszy się jednakową godnością i może pomóc w kształtowaniu wspólnoty światowej naprawdę godnej człowieka. Pilne zadanie 55. To zadanie może wydawać się niemożliwe w tych regionach, w których codzienna walka o utrzymanie pochłania uwagę rodziny, gdzie ludzie nie mogą znaleźć pracy, która mogłaby poprawić ich sytuację podczas pozostałych dni na ziemi. Tym ludziom należy udzielić wszelkiej możliwej pomocy, zachęcać ich do podejmowania kroków na rzecz własnego rozwoju i poszukiwania środków, które im to umożliwią. To wspólne zadanie niewątpliwie wymaga skoordynowanych, nieustannych i odważnych wysiłków. Ale niech nie ma co do tego wątpliwości, jest to pilne zadanie. Stawką jest samo życie potrzebujących narodów, pokój obywatelski w krajach rozwijających się i sam pokój na świecie. Równość w relacjach handlowych 56. Podejmowane są wysiłki, aby pomóc krajom rozwijającym się finansowo i technologicznie. Niektóre z tych wysiłków są znaczne. Jednak wszystkie te wysiłki okażą się daremne i bezużyteczne, jeśli ich wyniki zostaną w dużej mierze zniwelowane przez niestabilne stosunki handlowe między bogatymi i biednymi narodami. Ci ostatni nie będą mieli podstaw do nadziei ani zaufania, jeśli obawiają się, że to, co jest im dane jedną ręką, zostanie zabrane drugą. Rosnące zniekształcenia 57. Kraje wysoko uprzemysłowione eksportują w większości własne wytworzone produkty. Z drugiej strony kraje mniej rozwinięte nie mają nic do sprzedania poza surowcami i uprawami rolnymi. W wyniku postępu technicznego ceny wytwarzanych produktów szybko rosną i znajdują gotowy rynek. Jednak podstawowe uprawy i surowce produkowane przez kraje słabiej rozwinięte podlegają nagłym i szerokim zmianom cen rynkowych; nie mają udziału w rosnącej wartości rynkowej produktów przemysłowych. To stwarza poważne trudności dla krajów rozwijających się. W dużej mierze zależą one od eksportu dla zrównoważonej gospodarki i dalszych kroków w kierunku rozwoju. W ten sposób narody potrzebujące stają się coraz bardziej ubogie, podczas gdy narody bogate stają się jeszcze bogatsze. Koncepcja wolnego handlu niewystarczająca 58. Oczywiste jest, że zasada wolnego handlu sama w sobie nie jest już adekwatna do regulacji umów międzynarodowych. Z pewnością może działać, gdy obie strony są równe ekonomicznie; w takich przypadkach stymuluje postęp i nagradza wysiłek. Dlatego narody rozwinięte przemysłowo widzą w tej zasadzie element sprawiedliwości. Ale sytuacja jest zupełnie inna, gdy zaangażowane narody są dalekie od równych. Ceny rynkowe, które są swobodnie uzgodnione, mogą okazać się najbardziej niesprawiedliwe. Trzeba otwarcie stwierdzić, że w tym przypadku podstawowa zasada liberalizmu (jak to się nazywa), jako norma dla transakcji rynkowych, jest otwarta na poważne wątpliwości. Sprawiedliwość na każdym poziomie 59. Nauka przedstawiona przez naszego poprzednika Leona XIII w Rerum Novarum obowiązuje do dziś: gdy dwie strony znajdują się w bardzo nierównych pozycjach, sama ich wzajemna zgoda nie gwarantuje sprawiedliwego kontraktu; zasada wolnej zgody pozostaje podporządkowana wymogom prawa naturalnego.57 W Rerum Novarum ustanowiono jego zasadę dotyczącą sprawiedliwego wynagrodzenia dla poszczególnych pracowników; należy ją stosować z jednakową siłą do zawieranych umów między narodami: stosunki handlowe nie mogą już opierać się wyłącznie na zasadzie wolnej, niekontrolowanej konkurencji, ponieważ Często tworzy dyktaturę gospodarczą. Wolny handel można nazwać tylko wtedy, gdy jest zgodny z wymogami sprawiedliwości społecznej. 60. W rzeczywistości narody wysoko rozwinięte już to zdały sobie sprawę. Czasami podejmują odpowiednie środki, aby przywrócić równowagę we własnej gospodarce, równowagę, która często jest zakłócana przez konkurencję, gdy jest pozostawiona jej sobie. Tak więc zdarza się, że narody te często wspierają swoje rolnictwo ceną poświęceń narzuconych gospodarczo bardziej uprzywilejowanym sektorom. Podobnie, aby utrzymać stosunki handlowe, które rozwijają się między sobą, zwłaszcza na wspólnym rynku, polityka finansowa, fiskalna i społeczna tych krajów stara się przywrócić porównywalne możliwości konkurencyjnym przemysłom, które nie są równie dobrze prosperujące. Jeden standard dla wszystkich 61. Teraz w tej sprawie jeden standard powinien obowiązywać dla wszystkich. To, co dotyczy gospodarek narodowych i krajów wysoko rozwiniętych, musi mieć również zastosowanie do stosunków handlowych między narodami bogatymi i biednymi. Rzeczywiście, konkurencja nie powinna być eliminowana z transakcji handlowych, ale musi być utrzymywana w granicach, aby działała sprawiedliwie i sprawiedliwie, a tym samym stała się prawdziwie ludzkim przedsięwzięciem. Obecnie w stosunkach handlowych między gospodarkami rozwijającymi się i wysoko rozwiniętymi istnieją duże rozbieżności w ich ogólnej sytuacji i swobodzie działania. Aby handel międzynarodowy był ludzki i moralny, sprawiedliwość społeczna wymaga przywrócenia uczestnikom pewnej równości szans. Dla pewności, ta równość nie zostanie osiągnięta od razu, ale musimy zacząć pracować nad nią teraz, wprowadzając pewną ilość równości do dyskusji i rozmów cenowych. Tutaj aga